Wpływy z podatku dochodowego od osób prawnych były w 2016 r. o prawie 3 mld zł wyższe niż rok wcześniej i wyniosły prawie 34 mld zł. Daninę wykazało jednak tylko 40 proc. podatników.
ikona lupy />
Rozliczenia podatników CIT / Dziennik Gazeta Prawna



Z opublikowanych właśnie przez Ministerstwo Finansów danych wynika bowiem, że roczne zeznanie za 2016 r. złożyło prawie 483,2 tys. podatników CIT. Jednak daninę zapłaciło tylko 183,8 tys. z nich. Pozostali wykazali stratę lub dochody wolne od podatku.
Ministerstwo Finansów chce z tym walczyć. Do Sejmu trafił już rządowy projekt nowelizacji ustawy o CIT (druk sejmowy nr 1930), który umożliwi ministrowi finansów publikację danych przedsiębiorstw gigantów. W internecie mają się znaleźć informacje o podatnikach CIT, których przychód w poprzednim roku przekroczył równowartość 50 mln euro oraz wszystkich podatkowych grup kapitałowych (bez względu na wielkość przychodów). MF szacuje, że ujawniane będą dane ok. 2 tys. firm, które wykazują ok. 61 proc. kwoty CIT należnego budżetowi państwa.
Cel zmian jest jasny: wywrzeć społeczną presję na największe firmy, by poważnie traktowały zobowiązania wobec Skarbu Państwa. Stanie się też jasne, które przedsiębiorstwa i z jakich branż płacą podatki, a które nie.
Bez daniny
Stratę w wysokości prawie 55,4 mld zł poniosło 147,1 tys. podatników.
Z kolei dochody (przychody) wolne od podatku wyniosły ok. 72,1 mld zł (ok. 2 mld mniej niż rok wcześniej). Wykazało je prawie 193 tys. podatników (prawie 3 tys. mniej niż rok wcześniej). Przykładowo, zwolnione od podatku dochody ze specjalnych stref ekonomicznych uzyskało 102 podatników CIT, na kwotę prawie 2,8 mld zł.
Ministerstwo Rozwoju chce, aby z takich preferencji korzystała jeszcze większa liczba przedsiębiorstw. Planuje więc rozszerzenie jej na wszystkie firmy, które realizują nowe inwestycje i tworzą miejsca pracy niezależnie od obszaru, na którym działają. Pisaliśmy o tym w artykule „Polska, czyli jedna wielka strefa specjalna” (DGP 205/2017). Z tego powodu do budżetu ma trafiać rocznie o 1,7 mld zł CIT mniej.
Odliczano głównie straty
Dane MF za ubiegły rok pokazują też, jakich potrąceń dokonywali podatnicy CIT. Wynika z nich, że od dochodu najczęściej odliczali straty z lat ubiegłych. Potrąciło je niemal 40 tys. firm i innych podmiotów, na kwotę 14,4 mld zł.
Z kolei darowizny odliczyło 5,4 tys. podatników CIT na kwotę prawie 311 mln zł. Głównie były to darowizny na działalność organizacji pożytku publicznego (274,5 mln zł). Odliczyło je prawie 5 tys. podatników.
Dużo mniej firm zdecydowało się na przekazanie darowizny na cele kultu religijnego, bo tylko ponad tysiąc. Potrąciły one 32,8 mln zł (rok wcześniej podobna liczba podmiotów odliczyła 25,2 mln zł).
Niewiele podmiotów skorzystało też w ramach praw nabytych z nieobowiązującej już dziś ulgi na nabycie nowych technologii (40 podatników CIT). Odjęli oni z tego tytułu prawie 45,4 mln zł.
Ulga na rozwój
Od 2016 r. ustawodawca zlikwidował tę ulgę i zastąpił nową – na badania i rozwój (B+R). W ubiegłym roku skorzystały z niej 264 podmioty. Odliczyły one prawie 200 mln zł (kosztów kwalifikowanych). Od 2017 r. ulga została rozszerzona, co ma zachęcić większą liczbę przedsiębiorstw do korzystania z tej preferencji. Kolejne zmiany mają obowiązywać już od 2018 r. Projekt nowelizacji ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego działalności innowacyjnej trafił właśnie do Sejmu (druk 1934). Zakłada on że już od przyszłego roku przedsiębiorcy inwestujący w badania i rozwój będą potrącać 100 proc. „kosztów kwalifikowanych”, a centra badawczo-rozwojowe aż 150 proc. To oznacza, że firmy podwójnie odliczą od podstawy opodatkowania wydatki na badania i rozwój raz w formie zwykłych kosztów uzyskania przychodu, drugi raz – jako koszty kwalifikowane. Dziś mogą potrącić dodatkowo maksymalnie 50 proc. w 2016 r. było to maksymalnie 30 proc.
Honorata Ścisłowicz-Skraba, doradca podatkowy w EY, przyznaje, że w pierwszym roku funkcjonowania ulgi niewiele podmiotów z niej skorzystało. Ale już w tym roku odliczeń będzie więcej w związku ze wzrostem limitu ulgi. Największa zmiana powinna być odczuwalna od przyszłego roku: rząd szykuje istotne podwyższenie poziomu odliczeń, rozszerzenie katalogu kosztów kwalifikowanych i objęcie ulgą również tych, którzy teraz w ogóle nie mogą z niej korzystać tj. podatników działających w SSE.
Odliczenia
Podatnicy CIT mogą też dokonywać odliczeń od samego podatku. Z danych MF wynika, że w rozliczeniu za ubiegły rok odliczano głównie daninę od dywidend, zapłaconą w innym kraju. Skorzystało z tego 301 podatników CIT (o 51 podmiotów mniej niż rok wcześniej), płacąc dzięki temu fiskusowi o 75,9 mln mniej (rok wcześniej było to 198 mln zł).