Spytał o to właściciel luksusowego auta. Wyjaśnił, że zostanie ono przewiezione do Polski na parking podziemny spółki, z którą on sam podpisze umowę garażowania na czas nieokreślony, a w zasadzie przechowania (art. 835 kodeksu cywilnego). Poinformował, że zostawi klucze do auta, dokumenty oraz ładowarkę do akumulatora i pokrowiec zabezpieczający. Spółka będzie musiała, w ramach umowy, dbać o samochód, myć go, kontrolować ciśnienie w oponach i ładować akumulator. W tym celu pracownicy będą mogli odbywać jazdy na terenie parkingu.

Co z akcyzą?

Auto nie zostanie zarejestrowane w Polsce, dlatego jego właściciel uważał, że nie będzie musiał zapłacić akcyzy. Nie zgodził się z tym dyrektor KIS. Wyjaśnił, że akcyzą są opodatkowane samochody osobowe w rozumieniu art. 100 ust. 4 ustawy o podatku akcyzowym. Przedmiotem opodatkowania są wskazane w ustawie czynności, takie jak produkcja, import, nabycie wewnątrzwspólnotowe. W przypadku transakcji międzynarodowych kluczowe jest fizyczne przemieszczenie wyrobu akcyzowego z lub do Polski – podkreślił organ.

Wyjaśnił, że aby względem samochodu osobowego nabytego wewnątrzwspólnotowo nie powstał obowiązek podatkowy, samochód ten musi zostać dostarczony wewnątrzwspólnotowo lub wyeksportowany w ciągu 30 dni od dnia jego nabycia.

Trzeba ją zapłacić

Skoro przywieziony do Polski na lawecie samochód osobowy będzie garażowany dłużej niż 30 dni, to jego właściciel musi zapłacić akcyzę. Nie ma w tym przypadku znaczenia, że auto nie zostanie zarejestrowane w Polsce - stwierdził organ.