To będą złote żniwa dla oszustów – alarmują urzędnicy, krytykując projekt ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Ale część ekspertów chwali kierunek zmian.
Chodzi o projekt utworzenia Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). W wersji z 18 stycznia 2016 r. zakłada on, że urzędy kontroli skarbowej (podobnie jak zwykłe urzędy, izby skarbowe i izby celne) przestaną istnieć jako odrębne jednostki. Innymi słowy, w ramach ujednoliconego fiskusa przestanie istnieć odrębny pion kontroli, a jego zadania zostaną przekazane administracji skarbowej oraz celno-skarbowej. I to właśnie jest błąd – uważają przedstawiciele UKS.
Pomysł jest taki, aby powstały izby administracji skarbowej, którym miałyby podlegać urzędy administracji skarbowej i celno-skarbowe. Pierwsze z nich mają zajmować się m.in. uproszczoną kontrolą, czyli sprawdzaniem prawidłowości deklaracji i zgłoszeń identyfikacyjnych, weryfikacją dokumentów przedstawionych przez podatnika, ujawnianiem opodatkowanych przychodów. Drugie mają się zajmować każdym innym rodzajem kontroli, czyli nie tylko zobowiązań podatkowych, ale też innych przepisów, np. weterynaryjnych, ochrony roślin, transportu drogowego itp.