Bankowy, od sklepów wielkopowierzchniowych, węglowodorów czy internetu. Takie podatki już funkcjonują w niektórych państwach. Jest więc skąd czerpać wzorce i unikać błędów pionierów.
– Wprowadzenie dodatkowych podatków od supermarketów rozważało kilka krajów UE (w tym m.in. Wielka Brytania), ale to Węgry wdrożyły najwięcej rozwiązań w tym zakresie (obowiązujący do 2013 r. podatek kryzysowy, podatek od przychodów z reklam oraz opłatę za kontrolę żywności) – wskazuje Marcin Zawadzki, starszy menedżer w Crido Taxand.
Zwraca uwagę na to, że polscy decydenci często odwołują się do doświadczeń madziarskich, dlatego warto bliżej przyjrzeć się tym rozwiązaniom.