Jedno z pytań w wyznaczonym na 6 września referendum dotyczyć ma kwestii rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść podatnika. Straciła ona jednak na aktualności w momencie uchwalenia przez parlament i podpisania przez prezydenta Bronisława Komorowskiego nowelizacji ordynacji podatkowej, w której do zasad ogólnych prawa podatkowego wpisano już stosowną regulację. To dobry ruch. Czy jednak w praktyce sporu z fiskusem zasada ta da wystarczające gwarancje ochrony praw podatnika? Są co do tego obawy.
Ich podstawą jest to, że oprócz wątpliwości prawnych ważne są też kwestie dowodowe. Na razie ordynacja podatkowa nie zawiera postanowień, które jasno określałyby, kto musi udowodnić określone okoliczności oraz co zrobić, gdy w danej sprawie są rozbieżności co do oceny faktów.
Warto więc się zastanowić, czy kolejnym krokiem na drodze do poprawy stosunków fiskus – podatnik nie powinno być właśnie wprowadzenie do ordynacji przepisów regulujących ciężar dowodu i powiązanie ich z zasadą niedających się usunąć wątpliwości na korzyść strony postępowania. Być może warto rozpocząć publiczną dyskusję na ten temat, by sprawę rozstrzygania wątpliwości w sprawach podatkowych uregulować całościowo w jednej z kolejnych nowelizacji. I w zasadzie teraz to o wątpliwości dowodowe prezydent powinien pytać obywateli we wrześniowym referendum.