Komisja Europejska wysłała polskiemu rządowi uzasadnioną opinię dotyczącą naruszenia przez nasz kraj unijnego prawa z powodu niewdrożenia na czas dyrektywy DAC7.

Chodzi o przepisy nakazujące operatorom platform internetowych zbieranie dla celów podatkowych informacji, m.in. o dochodach własnych oraz uzyskiwanych przez swoich użytkowników.

Polski rząd ma teraz dwa miesiące na reakcję. Jeśli Bruksela nie będzie nią usatysfakcjonowana, to następnym krokiem może być skierowanie przez nią skargi przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE. Niekorzystny wyrok TSUE może oznaczać obowiązek zapłaty wysokich kar finansowych.

W podobnej sytuacji znalazły się: Belgia, Grecja, Hiszpania, Cypr i Portugalia. Wszystkie one, podobnie jak Polska, miały obowiązek wdrożyć od 1 stycznia 2023 r. przepisy unijnej dyrektywy 2021/514 (DAC7).

Jakie obowiązki

Dyrektywa zobowiązuje operatorów platform internetowych, za pośrednictwem których oferowane są towary i usługi (w tym najmu nieruchomości i środków transportu), do zbierania informacji m.in. o dochodach własnych oraz uzyskiwanych przez swoich użytkowników.

Zgromadzone informacje trzeba przekazać fiskusowi w państwie swojej siedziby na ustandaryzowanych formularzach do 31 stycznia następnego roku (chyba że operatorzy wykażą, że trafiły one już do administracji skarbowej innego kraju unijnego). Następnie unijne skarbówki będą wymieniać się tymi danymi.

Ministerstwo Finansów szacowało, że w Polsce obowiązek sprawozdawczy dotyczyłby co najwyżej kilkudziesięciu podmiotów, bo większość internetowych platform obecnych na polskim rynku ma siedzibę za granicą i tam powinny one przekazywać zebrane informacje.

Z raportowania byliby wyłączeni także podatnicy, którzy zrealizowali mniej niż 30 transakcji sprzedaży towarów za pośrednictwem internetowej platformy i których wynagrodzenie nie przekroczyło zarazem 2 tys. euro rocznie – wynika z dyrektywy DAC7.

Bez pośpiechu

Przypomnijmy, że założenia projektu ustawy, która miałaby wdrożyć nowe obowiązki sprawozdawcze do polskiego prawa, zostały opublikowane już w lipcu 2022 r. Zapisano w nich, że pierwszym okresem sprawozdawczym będzie rok 2023, co oznaczałoby, że raporty musiałyby trafić do szefa KAS w 2024 r.

Sam projekt został jednak opublikowany dopiero 8 lutego br., kilka dni po ukazaniu się informacji o rozpoczęciu przez KE przeciwko Polsce postępowania naruszeniowego za niewdrożenie dyrektywy DAC7.

Do tej pory projekt ten nie został przyjęty przez rząd, a więc szanse na uchwalenie nowelizacji w obecnej kadencji parlamentu są praktycznie zerowe. ©℗