Pełnomocnictwo szczególne, ustanowione na etapie kontroli podatkowej, musi być składane ponownie do akt, gdy kontrola zostanie przekształcona w postępowanie podatkowe – wynika z wczorajszej uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Sąd kasacyjny zgodził się tym samym ze swoim wcześniejszym stanowiskiem wyrażonym w innej uchwale – z 25 kwietnia 2022 r. (sygn. akt I FPS 1/22).

NSA uznał wtedy, że pełnomocnictwo szczególne trzeba składać do akt postępowania na każdym jego etapie. Mocodawca może więc raz skutecznie ustanowić pełnomocnika do reprezentowania go „we wskazanej sprawie podatkowej lub innej wskazanej sprawie należącej do właściwości organu podatkowego”, ale takie pełnomocnictwo musi być odrębnie składane do akt sprawy na każdym etapie, tj. czynności sprawdzających, kontroli podatkowej i ewentualnego postępowania podatkowego (wymiarowego).

Zdaniem NSA wykładnia ta zachowała aktualność. Dlatego sąd podjął wczoraj uchwałę o pozostawieniu pytania prawnego bez rozpoznania.

Dwie wykładnie

Problem dotyczył art. 138e par. 1 ordynacji podatkowej. Zgodnie z tym przepisem „pełnomocnictwo szczególne upoważnia do działania we wskazanej sprawie podatkowej lub innej wskazanej sprawie należącej do właściwości organu podatkowego”.

Zanim zapadła poprzednia uchwała NSA, część sądów orzekała, że pełnomocnictwo szczególne może być ustanowione jedynie w celu reprezentowania podatnika na konkretnym etapie postępowania. Przykładowo, jeśli pełnomocnik został umocowany do reprezentowania podatnika w trakcie kontroli, to pełnomocnictwo to nie wiązałoby w postępowaniu podatkowym.

Część sądów była innego zdania – uważała, że raz ustanowione pełnomocnictwo może być automatycznie skuteczne również na etapie postępowania podatkowego.

Ubiegłoroczna uchwała…

Spory o to miała przeciąć ubiegłoroczna uchwała NSA. Uzasadniając ją, sędzia Tomasz Kolanowski wyjaśnił, że skutek procesowy pełnomocnictwa szczególnego następuje dopiero w momencie jego złożenia w danym trybie postępowania. Trzeba je więc składać odrębnie na każdym jego etapie albo też ustanowić pełnomocnictwo ogólne zamiast szczególnego.

Uchwała nie przekonała jednak jednego ze składów sędziowskich WSA we Wrocławiu.

…nie przekonała wszystkich

Chodziło o przedsiębiorcę, który udzielił doradcy podatkowemu pełnomocnictwa szczególnego w sprawie zobowiązania w VAT za 2018 r. Naczelnik urzędu skarbowego najpierw skontrolował rozliczenia przedsiębiorcy za luty 2018 r., a następnie wszczął w tej sprawie postępowanie wymiarowe. O ile jednak uznał pełnomocnictwo szczególne doradcy, gdy prowadził kontrolę podatkową, o tyle zignorował je, gdy rozpoczęło się postępowanie wymiarowe.

Doradca odwołał się, twierdząc, że konieczność ponownego składania pełnomocnictwa szczególnego na etapie postępowania wymiarowego jest formalizmem, którego nie sposób zaakceptować. Dlatego uważał, że skoro został skutecznie ustanowiony jako pełnomocnik w sprawie, to błędem organu było doręczenie decyzji bezpośrednio do rąk przedsiębiorcy.

Stanowisko to podzielił WSA we Wrocławiu, dlatego 1 grudnia 2022 r. zawiesił postępowanie i wystąpił z pytaniem do poszerzonego składu NSA (I SA/Wr 6/22).

Uzasadniając to postanowienie, sędzia Dagmara Dominik-Ogińska stwierdziła, że ubiegłoroczna uchwała NSA „odbiega od realiów prowadzonych postępowań przez organy podatkowe”. Sąd kasacyjny nie wskazał bowiem, jak należy definiować wyrażenia „wskazana sprawa podatkowa” czy „inna wskazana sprawa należąca do właściwości organu podatkowego”. Tymczasem w art. 138e ordynacji mowa jest o „sprawie podatkowej”, a nie „sprawie procesowej”. Należy więc przyjąć, że taką sprawą jest określone zobowiązanie podatkowe, np. rozliczenie VAT za 2018 r. – argumentowała sędzia.

Podkreśliła, że z przepisu nie wynika, aby to samo pełnomocnictwo należało składać kilkakrotnie, tym bardziej że ustawodawca napisał „składa się”, a nie „składa się każdorazowo”.

Sędzia zwróciła też uwagę na to, że zgodnie z art. 138e ordynacji pełnomocnictwo szczególne składa się do akt sprawy, ale przepis ten nie precyzuje, kto powinien to zrobić. Może to zatem uczynić również przedstawiciel organu podatkowego – argumentowała sędzia Dagmara Dominik-Ogińska.

Dlatego WSA zwrócił się o wydanie kolejnej uchwały.

Drugie podejście

NSA uznał wczoraj, że ubiegłoroczna uchwała zachowuje moc, a wrocławski WSA mógł rozpoznać sprawę samodzielnie. Sędzia Ryszard Pęk zwrócił uwagę na art. 138i par. 2 ordynacji podatkowej, zgodnie z którym „ustanowienie, zmiana zakresu, odwołanie lub wypowiedzenie pełnomocnictwa szczególnego wywiera skutek od dnia zawiadomienia organu podatkowego”.

Na tej podstawie NSA uznał, że pełnomocnictwo szczególne powinno być składane odrębnie na każdym etapie danej sprawy podatkowej, tj. przy czynnościach sprawdzających, kontroli podatkowej lub celnoskarbowej i wreszcie postępowaniu podatkowym. ©℗

orzecznictwo