Dzięki niemu pomimo straty pomniejszymy dochód uzyskany z innych transakcji w tej samej firmie i zmniejszymy podatek dochodowy za określony rok. Tej możliwości nie mają osoby fizyczne nieprowadzące działalności
Reklama
Prowadząc działalność gospodarczą, czy to w jednoosobowej formie, czy też w postaci spółek, zazwyczaj przedsiębiorcy koncentrują się na swoim podstawowym biznesie i zarabianiu na nim pieniędzy. Jednak działalność gospodarcza to nie tylko potocznie rozumiane usługi, handel czy produkcja, ale również aktywa finansowe, a jednym z nich może być złoto.
Co prawda po aferze Amber Gold zapał do inwestowania w złoto nieco opadł. Jednak obserwując rynek i pamiętając o tym, co się stało ostatnio z frankiem, a za chwilę może się tak stać z innymi walutami, warto zastanowić się nad inwestycją w złoto. W razie kłopotów z walutami to właśnie fizyczne złoto będzie ratunkiem dla oszczędności. Warto też wspomnieć o ostatnim obniżeniu ratingu kilku „polskich” banków – to dopiero początki tego, co nas czeka. Może się zdarzyć tak, że posiadacz oszczędności w banku będzie miał problem. W Unii Europejskiej już oficjalnie ustanowiono prawo, które zezwala bankom na konfiskatę depozytów w sytuacji, gdy będą zagrożone upadłościami (próbkę tego mieliśmy nie tak dawno na Cyprze).

Reklama
Dlatego warto pomyśleć o złocie. Złoto samo w sobie jest zabezpieczeniem stanu posiadania firmy, a może być również przedmiotem obrotu w niej. Najlepsze jednak jest to, że na tym aktywie można zarobić również podatkowo. Jeśli nawet straci się ekonomicznie, to samą stratę również można wykorzystać do rozliczeń podatkowych z fiskusem.
Według definicji
Definicję złota inwestycyjnego określa art. 121 ustawy 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług z (dalej: ustawa o VAT). Zgodnie z nią złotem inwestycyjnym jest złoto w postaci sztabek lub płytek o próbie co najmniej 995 tysięcznych oraz złoto reprezentowane przez papiery wartościowe. Złotem tym są również monety spełniające cztery warunki, a więc:
1. o próbie co najmniej 900 tysięcznych,
2. wybite po roku 1800,
3. są lub były obowiązującym środkiem płatniczym w kraju pochodzenia,
4. są sprzedawane po cenie, która nie przekracza o więcej niż 80 proc. wartości rynkowej złota zawartego w monecie.
Definicja powyższa jest istotna, ponieważ warunkuje sposób rozliczeń podatkowych transakcji związanych ze złotem inwestycyjnym, zarówno w podatku dochodowym, jak i w podatku VAT.
Formy opodatkowania
W przypadku zakupu i sprzedaży złota inwestycyjnego w ramach prowadzonej działalności gospodarczej lub też spółki, w związku z rozliczeniami VAT, przedsiębiorca będzie miał obowiązek prowadzenia odpowiedniej ewidencji. Zgodnie bowiem z art. 125 ust. 1 ustawy o VAT podatnicy dokonujący dostaw złota inwestycyjnego są obowiązani prowadzić ewidencję, o której mowa w art. 109 ust. 3 ustawy o VAT. Powinna ona określać kilka niezbędnych do rozliczeń VAT informacji, a mianowicie:
1. dane dotyczące nabywcy, które umożliwiają jego identyfikację,
2. dane niezbędne do określenia przedmiotu i podstawy opodatkowania,
3. kwoty podatku VAT naliczonego przy zakupie oraz należnego przy sprzedaży,
4. inne dane służące do prawidłowego sporządzenia deklaracji podatkowej.
W zakresie podatku dochodowego rozliczenia związane z zakupem i sprzedażą złota inwestycyjnego będą uzależnione od wybranej przez przedsiębiorcę formy działalności i opodatkowania. Tak więc w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej możemy mieć do czynienia z opodatkowaniem na zasadach ogólnych (według skali podatkowej ze stawkami podatku 18 proc. lub 32 proc. w zależności od wysokości osiąganego dochodu) lub w formie podatku liniowego, czyli według stawki 19 proc. bez względu na wysokość uzyskanego dochodu. W przypadku spółek, zgodnie z ustawą z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 ze zm.), w grę wchodzi tylko opodatkowanie podatkiem liniowym według stawki 19 proc. Pamiętać również należy, że w najbardziej popularnej formie spółki, jaką jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, dojdzie nam jeszcze podatek od dywidendy, którego stawka również wynosi 19 proc. Podatek od dywidendy to inaczej podatek od udziału w wypłaconym wspólnikowi zysku, tak więc w spółce tej zapłacimy faktycznie podwójny podatek od sprzedaży naszego złota. Jednak i na ten problem jest rozwiązanie, a mianowicie spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa. Twór w nazwie skomplikowany, choć w użyciu prosty, bezpieczny i tańszy niż spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ale to temat na odrębny artykuł.
VAT a sprzedaż
Sprzedaż złota inwestycyjnego jest zwolniona z VAT. Zgodnie z art. 122 ustawy o VAT zwalnia się od podatku dostawę, wewnątrzwspólnotowe nabycie i import złota inwestycyjnego, w tym również złota inwestycyjnego reprezentowanego przez certyfikaty na złoto asygnowane lub nieasygnowane, lub złota którym prowadzony jest obrót na rachunkach złota, oraz w szczególności pożyczki w złocie i operacje typu swap w złocie, z którym wiąże się prawo własności lub roszczenie w odniesieniu do złota inwestycyjnego, a także transakcje dotyczące złota inwestycyjnego związane z kontraktami typu futures i forward powodujące przeniesienie prawa własności lub roszczenia w odniesieniu do złota inwestycyjnego.
Jak widać, wskazana definicja ustawowa jest dość szeroka w stosunku do złota inwestycyjnego. Moim zdaniem jest to jeden z argumentów do inwestowania w fizyczne złoto za pomocą prowadzonej działalności gospodarczej lub spółki. Argumentem na poparcie tej tezy jest chociażby brak konieczności angażowania dodatkowych środków w związku z brakiem potrzeby opłacenia podatku VAT z jednoczesną możliwością odliczania VAT naliczonego od pozostałych zakupów dokonywanych w firmie, związanych z pozostałą sprzedażą opodatkowaną (innym źródłem dochodów poza sprzedażą złota w tej samej firmie). Takiej możliwości nie mają osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej.
PIT lub CIT
Co do zasady, przychody otrzymane ze sprzedaży złota inwestycyjnego podlegają opodatkowaniu PIT lub CIT, w zależności od formy, w jakiej prowadzimy firmę. Jednakże bardzo ważny jest fakt, że podlega opodatkowaniu, a więc podstawę obliczenia podatku zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.) oraz art. 18 ust. 1 ustawy o CIT, stanowi dochód. Dochód, czyli różnica pomiędzy osiągniętym przychodem ze sprzedaży a kosztami jego uzyskania. Przekładając to na język praktyczny, przychodem w naszym przypadku będzie kwota otrzymana ze sprzedanego złota inwestycyjnego, natomiast kosztem uzyskania tego przychodu będzie wartość tego złota w cenie jego nabycia.
Istotny jest również fakt, że ewentualny dochód ze sprzedaży naszego złota powstanie w momencie wystawienia faktury na nabywcę, a nie dopiero w momencie wpływu środków ze sprzedaży na konto naszej firmy (co wcale nie musi się stać w tym samym momencie). To bardzo ważne, ponieważ osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej dochód zrealizuje dopiero w momencie otrzymania środków ze sprzedaży złota inwestycyjnego. Cóż, to pewna niedogodność w firmie, ale zazwyczaj gdy złoto sprzedajemy, to i środki pieniężne otrzymujemy od razu. Reasumując, uzyskanie dochodu należy traktować w kategoriach faktu dokonanego. Nie uzyskamy bowiem dochodu podatkowego w sytuacji, gdy kupimy nasze złoto po określonej cenie, będziemy trzymać je w sejfie, a jego cena rynkowa wzrośnie. Dopóki nie wystawimy faktury na sprzedaż złota, dopóty podatku nie będzie. A nawet jeśli fakturę wystawimy, to i tak podatku może nie być, ale o tym poniżej.
A jednak zysk podatkowy
Prowadząc transakcje kupna-sprzedaży złota inwestycyjnego za pośrednictwem określonej formy działalności gospodarczej, mamy niewątpliwy przywilej rozliczenia podatkowego poniesionych w tych transakcjach strat. Zgodnie z art. 9 ust. 3 ustawy o PIT o wysokość straty ze źródła przychodów poniesionej w roku podatkowym można obniżyć dochód uzyskany z tego źródła w najbliższych, kolejno po sobie następujących pięciu latach podatkowych. Wysokość obniżenia w którymkolwiek z tych lat nie może przekroczyć 50 proc. kwoty tej straty. Identyczne rozwiązanie przewiduje art. 7 ust. 5 ustawy o CIT dla spółek.
Z przepisów tych wynika więc jasno, że strata poniesiona na transakcjach związanych ze złotem inwestycyjnym może nam pomniejszyć dochód uzyskany z innych transakcji niezwiązanych ze złotem, prowadzonych w ramach tej samej firmy i zmniejszyć podatek dochodowy konieczny do zapłaty przez firmę za określony rok podatkowy. Dzieje się tak dlatego, ponieważ osiągnięty dochód lub poniesiona strata związana z handlem złotem są traktowane przez przepisy podatkowe jak dochód lub strata z działalności gospodarczej. Tak więc obrót złotem może być tylko jedną z naszych działalności w firmie, ale w sensie rozliczeń podatkowych mamy prawo wrzucić go do jednego worka, który nazywa się działalnością gospodarczą. Dodatkowym atutem tego rozwiązania jest fakt, że stratę podatkową możemy również uwzględniać przy wyliczeniach zaliczek na podatek dochodowy płaconych w trakcie roku podatkowego przez firmę, czyli oszczędzać na przepływach pieniężnych w trakcie roku (ewentualny brak konieczności zapłaty zaliczki na podatek za określony miesiąc). Powyższych możliwości nie mają osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej. One bowiem straty poniesionej na sprzedaży złota inwestycyjnego nie będą mogły skompensować z dochodami uzyskanymi z innych źródeł.
Konieczne zezwolenie
Jest wiele korzyści, ale niestety handel złotem inwestycyjnym w ramach firmy ma swoje minusy.
Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 8 ustawy z 27 lipca 2002 r. – Prawo dewizowe (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 826 ze zm.) złoto inwestycyjne jest wartością dewizową. Natomiast zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 19 tej ustawy kupno i sprzedaż wartości dewizowych stanowi działalność kantorową. I wreszcie zgodnie z art. 11 ust. 1 tej samej ustawy działalnością kantorową jest działalność regulowana w rozumieniu przepisów ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 672 ze zm.), która wymaga wpisu do rejestru działalności kantorowej.
Istotnym unormowaniem prawnym w zakresie prawa dewizowego jest fakt wynikający z art. 12. Stanowi o tym, że działalność kantorową może wykonywać osoba fizyczna, która nie została prawomocnie skazana za przestępstwo skarbowe albo za przestępstwo popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, a także osoba prawna oraz spółka niemająca osobowości prawnej, której żaden odpowiednio członek władz lub wspólnik nie został skazany za takie przestępstwo.
Ponadto, zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy, czynności bezpośrednio związane z wykonywaniem działalności kantorowej mogą być wykonywane tylko przez osoby, które nie zostały skazane prawomocnie za przestępstwa określone w art. 12 i które posiadają fachowe przygotowanie do wykonywania tych czynności.
Prawo dewizowe wprowadza więc dość sporo ograniczeń. Problem polega na tym, że możemy być nawet nieświadomi tego, że w określonych okolicznościach, czy chcemy, czy nie, i tak będziemy podlegać powyższym obostrzeniom. Bez względu na fakt, czy firmę założyliśmy, czy też nie. Dzieje się tak, ponieważ dla fiskusa granica między sprzedażą okazjonalną a sprzedażą powtarzalną (czyli działalnością gospodarczą) jest bardzo płynna.
W praktyce problemu nie będzie, jeśli dokonamy okazjonalnej sprzedaży jednej lub dwóch czy trzech sztabek inwestycyjnych bądź też monet jako osoby fizyczne nieprowadzące żadnej działalności gospodarczej. Powstanie on jednak, jeśli takich transakcji dokonamy więcej. W takim wypadku fiskus nasze działanie z dużym prawdopodobieństwem potraktuje jako działalność gospodarczą (choć niezarejestrowaną) ze wszystkimi tego konsekwencjami. To z kolei zrodzi wymóg spełnienia opisanych wyżej kryteriów prawa dewizowego. Dlaczego tak się może stać?
Linia orzecznictwa organów podatkowych jest dość jednoznaczna w określaniu działań stanowiących działalność gospodarczą. Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy o VAT działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a także działalność osób wykonujących wolne zawody. Działalność gospodarcza obejmuje w szczególności czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych.
Istotny w powyższej definicji ustawowej jest więc sam zamiar wykonywania określonych transakcji w sposób ciągły, częstotliwy, powtarzalny.
Jeżeli więc dokonamy więcej transakcji sprzedaży złota inwestycyjnego niż kilka, to fiskus automatycznie potraktuje te transakcje jak działalność gospodarczą.
Podsumowując, można stwierdzić, że obrót złotem inwestycyjnym poprzez firmę to zbyt wiele kłopotu. Jednak pamiętać trzeba, że takie rozwiązanie to przede wszystkim możliwe korzyści podatkowe, ale również swoista polisa ubezpieczeniowa w przypadku spółek. Wynika to z faktu, że w spółce istnieje rozgraniczenie majątku spółki od prywatnego majątku wspólników. Odpowiedzialność wspólników za wszelkie zobowiązania spółki zamyka się w kwocie kapitału zakładowego w przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i sumy komandytowej w przypadku spółek komandytowych. Warto więc pomyśleć o inwestowaniu w złoto poprzez firmę.
Płynna granica
Problemem jest kwalifikacja liczby dokonywanych na złocie transakcji, czyli bardzo płynna granica między transakcjami okazjonalnymi (prywatnymi) a transakcjami związanymi z działalnością gospodarczą w rozumieniu fiskusa. Nawet gdy kupimy złoto do majątku prywatnego, a potem wykonamy więcej transakcji sprzedaży, fiskus potraktuje nas jak przedsiębiorcę. Zakupione złoto będzie towarem, jeżeli głównym przedmiotem naszej działalności będzie handel nim, czyli odpowiednia deklaracja w PKD. Jeżeli natomiast naszą główną działalnością są np. usługi remontowe, to zakup złota inwestycyjnego należy potraktować jak zakup aktywa finansowego. Zakup złota stanie się kosztem podatkowym dopiero w momencie jego sprzedaży.
Podstawa prawna
Ustawa z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 ze zm.). Ustawa z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.).