Sprawa dotyczyła mężczyzny, który jest właścicielem działki o powierzchni 5 tys. mkw. i domu o powierzchni 270 mkw. Mieszka tam sam, jest osobą niepełnosprawną. W czerwcu 2020 r. wystąpił do prezydenta miasta o umorzenie 9,5 tys. zł zaległości w podatku od nieruchomości za lata 2005–2020. Mężczyzna wskazywał, że od lat jest niepełnosprawny, utrzymuje się z 500 zł miesięcznego zasiłku stałego, który ledwo wystarcza na bardzo skromne zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych.
Prezydent miasta decyzją z grudnia 2020 r. odmówił umorzenia zaległości w podatku od nieruchomości. Przyznał, że faktycznie mężczyzna nie ma pracy i utrzymuje się z zasiłku z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, ale ma nieruchomości o szacunkowej wartości 1,5 mln zł. Mógłby więc spłacić dług, gdyby ją sprzedał, zamienił lub choćby wynajął. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie zgodziło się z prezydentem.