Spór w tej sprawie toczył z fiskusem bank. We wniosku o interpretację wyjaśnił, że chce wprowadzić do oferty usługi polegające na nabywaniu wierzytelności kredytowych od polskich podmiotów. Nabycie miało być w całości lub w części finansowane z pieniędzy podmiotów zagranicznych, będących rezydentami podatkowymi państw, z którymi Polska ma zawarte umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Bank nie miał certyfikatów rezydencji podatkowej tych podmiotów, bo nie wiedział jeszcze, z kim konkretnie zawrze umowy finansowania. Jego wniosek dotyczył zdarzenia przyszłego.