W skład spadku, który przejęła gmina, wchodziły przedmioty użytku domowego, takie jak meble, maszyna do szycia, obrazy olejne i akwarele, biżuteria, kryształowe wazony, miski, talerze, kieliszki oraz inne przedmioty o drobnej wartości. Gmina nabyła je w trybie art. 935 i art. 1023 kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.), co oznaczało, że nie miała prawa odrzucić spadku.
Odziedziczone ruchomości planowała sprzedać na podstawie zarządzenia burmistrza miasta. We wniosku o interpretację tłumaczyła, że wyprzedaż nie ma na celu osiągnięcia dochodu, a wyprzedając odziedziczony majątek, nie planuje ona działać jako profesjonalny przedsiębiorca. Gmina podkreśliła, że ruchomości nabyła na mocy prawa, bez swojej woli i nie miały one służyć prowadzeniu działalności gospodarczej. Uważała więc, że sprzedaż będzie bez VAT.