Wprawdzie w CIT nie będzie takiej rewolucji jak w PIT, ale liczba i zakres zmian i tak są ogromne. Obawy firm budzą przede wszystkim rozwiązania, które wpływają na zwiększenie ich obciążeń podatkowych (m.in. nowy podatek minimalny, kolejne ograniczenia dotyczące kosztów uzyskania przychodów, opodatkowanie przerzucanych dochodów). Co gorsza, jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów pojawiają się wątpliwości dotyczące ich prawidłowego stosowania, dlatego staramy się przynajmniej częściowo je wyjaśnić.
Zwracamy także uwagę na zmiany korzystne dla podatników. I tak od przyszłego roku m.in. zniknie limit przychodowy, który ograniczał krąg podmiotów mogących skorzystać z estońskiego CIT, a także wprowadzono zwolnienia podatkowe dla spółek holdingowych. Przy czym uznaliśmy, że na bardziej szczegółowe omówienie zasługują nowe ulgi dla przedsiębiorców, dlatego poświęcimy im odrębny poradnik, który ukaże się za dwa tygodnie.

W cyklu o Polskim Ładzie ukazały się poradniki:

„Rewolucja w PIT i składce zdrowotnej” (DGP nr 224/2021)

„Zmiany w ryczałcie od najmu i od działalności gospodarczej” (DGP nr 234/2021)

„Nowe ulgi dla firm planujących rozwój” (DGP nr 239/2021)

„Kluczowe zmiany w cenach transferowych” (DGP nr 244/2021)

"Większe uprawnienia dla fiskusa i nowe możliwości dla podatników" (DGP nr 9/2022)

Co znajduje się w poradniku?
estoński cit stanie się atrakcyjniejszy
reorganizacje spółek z nowymi obostrzeniami.
nowy podatek minimalny zapłacą nie tylko duże korporacje
przerzucone dochody zostaną opodatkowane nową daniną
tworzenie podatkowych grup kapitałowych będzie łatwiejsze
spółki holdingowe skorzystają z preferencji podatkowych
sposób kalkulacji limitu kosztów finansowania dłużnego będzie mniej korzystny
Po zmianach więcej podmiotów powinno być zainteresowanych estońskim CIT
Ustawa z 29 października 2021 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 2105; dalej: nowelizacja) będąca częścią Polskiego Ładu stanowi jedną z największych zmian prawa podatkowego w Polsce od wielu lat. A być może jest największą taką zmianą w ogóle, w szczególności w części dotyczącej podatku dochodowego od osób prawnych. Nowe regulacje są często słusznie krytykowane z powodu umiarkowanej (nazywając dyplomatycznie) jakości legislacji i tempa prac nad tą nowelizacją. Warto jednak zauważyć, że wśród wprowadzanych zmian są i takie, które niewątpliwie należy ocenić pozytywnie – jak choćby te w przepisach dotyczących tzw. estońskiego CIT (zwanego również ryczałtem). ramka
Alternatywa, którą trzeba było poprawić
Regulacja dotycząca estońskiego CIT została wprowadzona do ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1406; ost.zm. Dz.U. z 2021 r. poz. 2106; dalej: ustawa o CIT) z początkiem bieżącego roku. Głównym założeniem tego rozwiązania było umożliwienie podatnikom spełniającym określone warunki odprowadzania podatku dochodowego dopiero w momencie wypłaty zysków na rzecz wspólników. Wedle założeń Ministerstwa Finansów nowy model opodatkowania miał być alternatywą dla dziesiątek tysięcy podatników. Niestety, stopień skomplikowania tej regulacji oraz dość restrykcyjne wymogi, jakie musiały być spełnione, aby uzyskać proponowaną w tym modelu korzyść, spowodowały, że w rzeczywistości z tej formy opodatkowania skorzystało zaledwie kilkaset podmiotów. Niewątpliwie skłoniło to resort finansów do zaproponowania daleko idących zmian (stanowiących element Polskiego Ładu), które mogą pomóc rozpowszechnić tę formę opodatkowania.