Spytał o to rolnik zajmujący się produkcją i sprzedażą żywności z własnego gospodarstwa. Chciał płacić 2-proc. ryczałt od nadwyżki przychodów z tej sprzedaży powyżej 40 tys. zł (kwota wolna od podatku). Złożył w urzędzie skarbowym wymagane oświadczenie, a w odpowiedzi na dodatkowe pytania urzędników poinformował, że przy przetwarzaniu produktów i ich sprzedaży sporadycznie pomagają mu zleceniobiorcy.
Urząd odmówił mu prawa do opłacania ryczałtu. Powołał się na art. 20 ust. 1c ustawy o PIT, który wyklucza tę formę opodatkowania, jeżeli przy przetwarzaniu produktów roślinnych i zwierzęcych i ich sprzedaży pomaga pracownik bądź zleceniobiorca. Urząd stwierdził, że rolnik powinien płacić podatek według skali podatkowej (17 i 32 proc.).