Chodziło o wspólnika spółki (wówczas jeszcze osobowej) zajmującej się wynajmem i zarządzaniem nieruchomościami. W ramach tej działalności spółka wzięła w najem kilkanaście budynków, a następnie oddawała ich powierzchnię w podnajem innym podmiotom (np. szkołom niepublicznym). Często w tym celu musiała ponieść wydatki na adaptację pomieszczeń w tych budynkach pod potrzeby konkretnych podnajemców. Były to więc inwestycje w obcym środku trwałym.
Niezależnie od tego spółka ponosiła wydatki na nabycie własnych środków trwałych, które były montowane w cudzych budynkach (np. na zakup klimatyzatorów, okablowania, zestawów mebli biurowych).