Kościński, pytany w programie "Polityczne Graffiti" stacji Polsat News o rozwiązania podatkowe w ramach Polskiego Ładu przygotowywane dla samozatrudnionych, powiedział, że to "kalkulacja podobna do tych, co zarabiają pomiędzy 6 tys. a 12 tys. i są na umowie o pracę". Jak wskazał minister, "w tym wypadku są inne stawki podatkowe i nie jest łatwo stworzyć taki algorytm, żeby było sprawiedliwie społecznie". Według szefa resortu finansów obecnie cały czas analizowane jest również "ile to będzie kosztowało i na ile nas stać". Jak obiecał minister, "za dzień lub dwa będą wyniki naszych prac".

Odpowiadając na pytanie o to, dlaczego w przestrzeni publicznej podawane są różne progi, od których dla Polaków odczuwalne będą zmiany podatkowe wprowadzane przez Polski Ład, Kościński powiedział, że istnieją jedynie dwa takie progi. "To są algorytmy" - stwierdził. "Jeden dla tych, którzy zarabiają od 6 tys. do 8 tys. wyliczony ryczałtowo, drugi dla tych, co zarabiają od 8 tys. do 13 tys." - tłumaczył. Minister wskazał, że "to zależy dokładnie od kwoty, nie można w konkretnym momencie powiedzieć, kto straci a kto zyska (na rozwiązaniach Polskiego Ładu - PAP). Wiadomo, że 18 mln podatników zyska, dla 6 mln będą (rozwiązania - PAP) neutralne, 2 mln straci" - powiedział Kościński.

Reklama

Minister powiedział, że konstrukcja algorytmu "bazuje na postaci singla pracującego na umowie o pracę przez cały rok, który nie ma dzieci, nie ma żadnych ulg".

Kościński przypomniał, że w polskim systemie podatkowym po zmianach będą różne ulgi. Jak dodał, nowy system podatkowy będzie automatycznie zaimplementowany w system Twój e-PIT i skalkulowany.