Obecnie nie ma już co do tego wątpliwości. Od 1 stycznia 2019 r. przychody z odpłatnego zbycia kryptowalut są zaliczane do kapitałów pieniężnych, przy czym wprost jest zapisane, że chodzi o wymianę na prawny środek płatniczy, towar, usługę lub prawo majątkowe inne niż waluta wirtualna lub regulowanie innych zobowiązań walutą wirtualną. Nie jest przychodem zamiana jednej kryptowaluty na inną.
Niepewność dotyczy okresu sprzed 2019 r. Fiskus żądał więc w takich sytuacjach podatku, co potwierdzały również interpretacje indywidualne. Skargę na jedną z nich rozpatrzył najpierw Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, a następnie, w marcu br. Naczelny Sąd Administracyjny.
Oba sądy orzekły, że PIT trzeba było zapłacić dopiero w momencie zamiany wirtualnego pieniądza na tradycyjną walutę (np. na złote, euro, dolary) lub zakupu za nią towarów lub usług.
Nie zostało jeszcze opublikowane pisemne uzasadnienie wyroku NSA, ale – jak mówi Krzysztof Burzyński, doradca podatkowy i partner w BTTP – w ustnym uzasadnieniu sąd stwierdził, że w pełni podziela argumentację zawartą w orzeczeniu NSA z 10 lutego 2021 r. (sygn. akt II FSK 2870/18). Orzekł, że uwzględnienie w podstawie opodatkowania przychodów z wymiany kryptowaluty na inną kryptowalutę bez określenia zasad ustalenia takiego przychodu prowadziłoby do arbitralności ustalenia wysokości zobowiązania przez organy podatkowe.
Zdaniem Krzysztofa Burzyńskiego, jest to szczególnie istotne dla ogółu podatników. Sąd potwierdził bowiem, że jeżeli przepisy prawa podatkowego nie dają możliwości ustalenia podstawy opodatkowania, to obowiązek podatkowy nie wystąpi. ©℗

orzecznictwo

Wyrok NSA z 11 marca 2021 r., sygn. akt II FSK 3296/18. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia