Spytała o to spółka meblarska, która uruchomiła nową usługę pozwalającą klientom na zwrot niektórych sprzedanych przez nią wcześniej towarów. Zwrot byłby możliwy aż do upływu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w VAT.
Każdorazowo o jego dopuszczalności decydowałby pracownik spółki, który oceniałby stan towaru i stopień jego zużycia. Jeśli pracownik zgodziłby się na zwrot produktu, to spółka oddawałaby konsumentowi część zapłaconej przez niego wcześniej kwoty proporcjonalnie do stanu towaru. Zwrot byłby dokumentowany odpowiednim protokołem bądź fakturą korygującą.