W poniedziałkowym wydaniu DGP przedstawiliśmy stanowisko Ministerstwa Finansów, z którego wynika, że prawo do ulgi na złe długi ma spółka komandytowa, nawet jeżeli przychód powstał przed uzyskaniem przez nią statusu podatnika CIT (patrz „Nowy podatnik, ale z sukcesją praw i obowiązków”, DGP nr 16/2021). Dlaczego nie zgadza się pan z tą wykładnią?
Uważam, że stanowisko MF jest błędne, zarówno jeżeli chodzi o ulgę na złe długi, jak i o odpisy aktualizujące należności. Gdyby przyjąć tę wykładnię za prawidłową, to doszłoby do kuriozalnych sytuacji. Przykładowo, gdy wspólnicy spółki komandytowej zaliczyli do kosztów uzyskania przychodów odpis aktualizujący, a dłużnik zapłaci spółce komandytowej, która stała się już podatnikiem CIT, to będzie ona musiała zapłacić podatek od czegoś, co nie było jej kosztem. Jednakże jeżeli mamy do czynienia z ulgą na złe długi, to wspólnik nie będzie mógł odzyskać nadpłaconego PIT. Będzie tak, ponieważ przed zmianą podatkowego statusu spółki wystawiona faktura będzie przychodem u wspólników, ale po objęciu spółki CIT nie będą oni mogli obniżyć przychodu, bo z ulgi na złe długi skorzysta już spółka.
Reklama
Czy taka wykładnia nie wynika z przepisów przytoczonych przez resort?
Nie. Proszę zobaczyć, że Ministerstwo Finansów powołuje się w swojej odpowiedzi na art. 12 ust. 6 ustawy nowelizującej z 28 listopada 2020 r. (Dz.U. poz. 2123). Zgodnie z nim spółka komandytowa – od dnia, w którym stanie się ona podatnikiem CIT – uwzględnia zdarzenia zaistniałe przed dniem, w którym stała się podatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych, mające wpływ na wysokość jej zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób prawnych.

Reklama
Ulga na złe długi czy odpis aktualizujący nie mają wpływu na wysokość zobowiązania spółki komandytowej, ale na wysokość zobowiązania wspólników. W tym zakresie więc spółka komandytowa nie będzie „podatkową kontynuatorką”, jak twierdzi ministerstwo.
W tym przypadku należy zastosować art. 12 ust. 5 nowelizacji, zgodnie z którym do przychodów oraz kosztów uzyskania przychodów spółek komandytowych, od dnia, w którym staną się one podatnikiem CIT, nie zalicza się przychodów oraz kosztów, które stanowiły przychody lub koszty wspólników takiej spółki na podstawie art. 8 ustawy o PIT lub art. 5 ustawy o CIT.
Z ulgi na złe długi powinien więc skorzystać wspólnik, jeżeli przychód powstał przed uzyskaniem przez spółkę komandytową statusu podatnika CIT.
W uzasadnieniu do projektu ustawy nowelizującej ministerstwo odwołało się do poszanowania zasady praw nabytych, ale ogranicza się jedynie do kwestii dokonywania odpisów amortyzacyjnych przez spółkę komandytową po dniu uzyskania przez nią statusu podatnika CIT. Interesujące więc, że tej samej zasady resort nie chce stosować w przypadku ulgi na złe długi czy dokonywania i odwracania odpisów aktualizujących.
Do jakich sytuacji ma więc, pana zdaniem, zastosowanie art. 12 ust. 6 ustawy nowelizującej, na który wskazuje resort finansów?
Skoro ustawodawca wprost wskazuje, że art. 12 ust. 6 nowelizacji odnosi się do zdarzeń zaistniałych przed dniem uzyskania przez spółkę komandytową statusu podatnika CIT, ale mających wpływ na wysokość podatku dochodowego tejże spółki, to przepis ten w naturalny sposób znajdzie zastosowanie do takich sytuacji, jak poniesienie wydatków przed 1 stycznia lub 1 maja (gdy wspólnicy zadecydowali o przesunięciu terminu wdrożenia zmiany). Jako koszty bezpośrednie będą one uwzględnione w wyniku podatkowym spółki już w nowym reżimie podatkowym. Będzie to też dotyczyć poniesionych kosztów pośrednich odnoszących się do okresu dłuższego niż rok, które będą rozliczane przed i po 1 stycznia 2021 r. (lub odpowiednio 1 maja 2021 r.). Z kolei po stronie przychodów można wskazać przykładowo otrzymanie zaliczki w styczniu na poczet dostawy zrealizowanej po 1 stycznia (lub odpowiednio po 1 maja 2021 r.).