Chodzi o sprawę MDDP Spółka z o.o., Akademia Biznesu Spółka komandytowa (sygn. C-319/12). Spór dotyczył tego, czy organizowane przez nią szkolenia były zwolnione z VAT i czy mogła ona jednocześnie odliczać podatek naliczony zapłacony przy nabyciu towarów i usług związanych z działalnością edukacyjną. Rzecznik generalny TSUE nie przyznał racji żadnej ze stron konfliktu. Uznał stosowane przez Polskę zwolnienie za zbyt szerokie, ale też odmówił spółce prawa do odliczenia podatku naliczonego. – Teraz wszystko zależy od trybunału – mówi Marta Szafarowska, doradca podatkowy, partner w spółce MDDP, pełnomocnik strony.

Zwolnienie a odliczanie

Firma jest organizatorem specjalistycznych szkoleń i konferencji, m.in. w zakresie podatków i rachunkowości. Organizuje je w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, której celem jest osiąganie zysku. Jednocześnie nie jest wpisana do ewidencji szkół i placówek niepublicznych na podstawie przepisów ustawy o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.).

Spółka wystąpiła o interpretację indywidualną, bo chciała wiedzieć, czy w świetle przepisów o VAT (obowiązujących przed 2011 r.) oraz dyrektywy 2006/112/WE w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, jest uprawniona do odliczania podatku naliczonego od nabytych towarów i usług wykorzystywanych na potrzeby świadczenia usług szkoleniowych. Zgodnie z ustawą o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) wszelkie usługi szkoleniowe sklasyfikowane w ramach kodu PKWiU 80 „Usługi w zakresie edukacji” podlegały do 31 grudnia 2010 r. zwolnieniu z podatku i tego stanu prawnego dotyczył wniosek spółki.

Jej zdaniem świadczone przez nią usługi polegające na organizacji szkoleń, których celem jest podniesienie kwalifikacji uczestników w danej dziedzinie, powinny być zaklasyfikowane do grupy PKWiU 80.42.20 – 00.00 „Usługi w zakresie pozostałych form kształcenia”. Uważała, że zgodnie z ustawą o VAT mogła stosować dla nich zwolnienie z podatku. Jednocześnie – jako że usługi te jako komercyjne powinny podlegać opodatkowaniu w świetle dyrektywy – twierdziła, że przysługiwało jej prawo do odliczenia VAT z tytułu nabycia towarów i usług związanych z działalnością szkoleniową. Uzasadniała to tym, że z analizy art. 132–134 dyrektywy wynika, iż wolne od podatku powinny być wyłącznie usługi edukacyjne świadczone w interesie publicznym przez odpowiednie podmioty prawa publicznego lub instytucje spełniające analogiczne cele.

Od sądów do trybunału

Minister finansów nie zgodził się ze spółką. Odmówił jej prawa do odliczenia podatku naliczonego związanego z towarami i usługami, które nie są wykorzystywane do czynności opodatkowanych, a tak jest właśnie w przypadku zwolnienia. Twierdził też, że dyrektywa VAT została implementowana do polskiego ustawodawstwa podatkowego w sposób prawidłowy.

WSA w Warszawie wyrokiem z października 2011 r. (sygn. akt III SA/Wa 456/11) uchylił interpretację. Uznał, że Polska poprzez zwolnienie z podatku wszelkich usług o charakterze edukacyjnym, bez względu na ich cel i charakter, dokonała nieprawidłowej implementacji art. 132 ust. 1 lit. i dyrektywy VAT. Orzekł, że wprowadzenie niezgodnego z przepisami prawa wspólnotowego zwolnienia z VAT nie może pozbawić spółki prawa do odliczenia podatku naliczonego.

NSA skierował do TSUE pytania prejudycjalne. Zależy mu zwłaszcza na ustaleniu, czy prawo UE sprzeciwia się objęciu zwolnieniem z podatku od wartości dodanej usług edukacyjnych świadczonych przez podmioty niepubliczne w celach komercyjnych. A jeśli tak, to czy oferująca je firma jest uprawniona do odliczenia podatku naliczonego od dokonywanych zakupów, mimo iż świadczone przez nią usługi są wolne od VAT w świetle przepisów krajowych.

Rozprawa przed trybunałem odbyła się w maju 2013 r.

Cele podatnika

Teraz swoją opinię przedstawił rzecznik generalny. Uznał, że wprawdzie przepisy dyrektywy nie sprzeciwiają się zwolnieniu z VAT usług edukacyjnych świadczonych przez podmioty komercyjne, ale wyłącznie jeśli ich cel jest podobny do usług oferowanych przez podmioty publiczne. W jego ocenie Polska naruszyła te przepisy, ponieważ zwolnienie w ustawie o VAT było zbyt szerokie.

Dlatego – według rzecznika generalnego – w badanej sytuacji sąd krajowy powinien rozstrzygnąć, czy spółkę można było uznać za realizującą cele podobne do tych, które spełniają oświatowe instytucje publiczne. Niemniej jednak rzecznik opowiedział się za symetrycznością podatku VAT i uznał, że tylko faktyczne opodatkowanie usług edukacyjnych przez spółkę dawałoby jej prawo do odliczenia podatku naliczonego.

Wyrok TSUE spodziewany jest na przełomie września i października tego roku.

Od 1 stycznia 2011 r. zwolnienie z VAT dla usług szkoleniowych zostało w Polsce ograniczone. Obecnie dotyczy usług świadczonych przez jednostki objęte systemem oświaty w zakresie kształcenia i wychowania, uczelnie, jednostki naukowe PAN i jednostki badawczo-rozwojowe w zakresie kształcenia na poziomie wyższym oraz towarów i usług ściśle z tymi usługami związanych, a także usług prywatnego nauczania przez nauczycieli na poziomie przedszkolnym, podstawowym, gimnazjalnym, ponadgimnazjalnym i wyższym (art. 43 ust. 1 pkt 26 i 27 ustawy o VAT).