Jeżeli reorganizacja Służby Celnej ma polegać przede wszystkim na likwidacji kolejnych oddziałów i odbieraniu im uprawnień, to skutkiem będzie zniechęcenie importerów do dokonywania odpraw na terenie Polski. Tak mówią nie tylko przedsiębiorcy, lecz także celnicy związkowcy.
Zaopiniowali oni negatywnie przedstawiony im do konsultacji projekt zmian w rozporządzeniu ministra finansów „w sprawie urzędów celnych, w których dokonywane są czynności przewidziane przepisami prawa celnego w zależności od rodzaju towarów lub procedur celnych, którymi mogą być obejmowane towary” (obecnie t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 564).
Oprócz likwidacji oddziałów celnych – m.in. w Sanoku i Władysławowie – projekt przewiduje ograniczenie odpraw, np. w oddziałach w Dorohusku i Małaszewiczach. Mają one zajmować się tylko transportem kolejowym, choć obecnie w Dorohusku 90 proc. spraw dotyczy towarów przewożonych samochodami.