Od stycznia na korzyść

Jarosław Żemantowski, doradca podatkowy w kancelarii Ożóg i Wspólnicy, wskazuje, że wprowadzane od 1 stycznia 2013 r. zmiany umożliwią rozliczenie podatkowe leasingu gruntów na tych samych zasadach, niezależnie od formy prawnej władania nieruchomością (własność lub użytkowanie wieczyste).

– Najistotniejszą korzyścią jest w takim przypadku wyłączenie z przychodów finansującego oraz kosztów uzyskania przychodów korzystającego wartości odpowiadającej spłacie ceny nabycia prawa użytkowania wieczystego, a także możliwość jego sprzedaży korzystającemu po zakończeniu umowy leasingu po cenie odbiegającej od wartości rynkowej – wylicza Jarosław Żemantowski.

Eksperci spodziewają się, że objęcie prawa wieczystego użytkowania tym samym reżimem podatkowym co leasing gruntów wpłynie na atrakcyjność tego rozwiązania. Mariusz Włodarczyk szacuje, że ok. 30 proc. zawieranych umów leasingu dotyczy budynków, które są położone na gruntach będących w użytkowaniu wieczystym.

– Pytanie, ile umów nie zostało zawartych właśnie z tego względu, że transakcja obejmowałaby użytkowanie wieczyste – zastanawia się Mariusz Włodarczyk.

Krótszy czas

Korzyści podatkowe wynikające z nowej regulacji staną się jeszcze bardziej istotne po uwzględnieniu innej zmiany, jaką jest skrócenie z 10 do 5 lat minimalnego okresu umowy leasingu podlegających amortyzacji nieruchomości (np. budynków, budowli itp.) położonych na gruntach będących przedmiotem własności lub użytkowania wieczystego.

– To dobra zmiana, która w jeszcze większym stopniu powinna wpłynąć na upowszechnienia tej formy finansowania nieruchomości. Oszacowanie ryzyka kredytowego na krótszy, 5-letni okres, jest prostsze dla firmy finansowej, a to powinno pozytywnie wpłynąć na liczbę akceptowanych transakcji leasingu nieruchomości – uważa Mariusz Włodarczyk.

Wtóruje mu Jerzy Strasz. – To duży sukces dla branży leasingowej, która przez blisko 10 lat zwracała uwagę na problemy prawne stanowiące duże utrudnienia dla przedsiębiorców – mówi.

Sceptycznie do nowych rozwiązań podchodzi prof. Witold Modzelewski z Instytutu Studiów Podatkowych.

– Leasing zawsze był na granicy legalnej optymalizacji podatkowej. Wykorzystuje się go do obniżania opodatkowania zarówno leasingobiorcy, jak i leasingodawcy, a wprowadzone zmiany obniżą wpływy z podatków dochodowych – podkreśla prof. Modzelewski.

Nowe regulacje wejdą w życie od 1 stycznia 2013 r. i będą miały zastosowanie do umów leasingu zawartych od tej daty. Umowy zawarte przed 1 stycznia 2013 r. będą rozliczane na starych zasadach.

Brak możliwości objęcia jedną umową leasingu budynku i gruntu komplikował rozliczenia