Brak kontroli

Z danych Ministerstwa Finansów (MF) wynika, że od czasu wejścia w życie nowych przepisów liczba wydawanych przez urzędy skarbowe zaświadczeń o dochodach znacząco nie zmalała. W 2010 r. było ich ok. 7,5 mln, w 2011 r. (w jego połowie weszła w życie ustawa) – prawie 6,8 mln. W pierwszym półroczu tego roku urzędy skarbowe wydały co prawda tylko ok. 1,7 mln zaświadczeń, ale – jak podkreślają przedstawiciele resortu – zawsze pod koniec roku powstaje większość takich dokumentów. Jest to bowiem czas, gdy osoby ubiegające się o świadczenia muszą złożyć stosowne wnioski.

Nie ma natomiast żadnych zbiorczych danych dotyczących liczby oświadczeń weryfikowanych w urzędach skarbowych ani liczby obywateli, którzy podają nieprawdę o swoich dochodach. Takich informacji nie ma ani MF, ani Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS).

Nikt nie monitoruje skutków wprowadzenia przepisów o oświadczeniach. Ministerstwo Gospodarki odsyła do innych resortów, np. MPiPS jako organu odpowiedzialnego za świadczenia rodzinne. „Ocena funkcjonowania poszczególnych aktów prawnych, w szczególności rozwiązań w nich zawartych, należy do różnych ministrów, zgodnie z kompetencjami określonymi w ustawie o działach administracji rządowej” – wyjaśnia MG.

Resort pracy zamierza jednak wprowadzić rozwiązania, które choćby częściowo odciążą fiskusa przy weryfikowaniu oświadczeń. Ma w planach stworzenie: Centralnej Bazy Beneficjentów oraz Platformy Informacyjno-Usługowej. Dzięki nim osoby ubiegające się m.in. o świadczenia rodzinne czy z Funduszu Alimentacyjnego nie będą musiały dokumentować m.in. dochodów, gdyż zostanie to ustalone z urzędu przez gminę w drodze elektronicznej wymiany informacji z odpowiednimi rejestrami publicznymi.

Nowe przepisy nie zmieniły podejścia różnych instytucji do obywateli

Jakie oświadczenia można składać

● o nadaniu numeru NIP i REGON,

● o niekaralności,

● o dochodach, niezaleganiu z płatnościami wobec urzędu skarbowego i składkami do ZUS,

● kopie dokumentów, dyplomów świadectw zamiast oryginałów i notarialnie poświadczonych kopii,

● oświadczenia o statusie bezrobotnego.


Powinno być prościej i szybciej

W zamyśle ustawodawcy zastąpienie zaświadczeń oświadczeniami miało w istotny sposób uprościć procedurę i chronić obywateli przed niepotrzebnymi uciążliwościami.

A taką uciążliwością zawsze jest konieczność wizyty w innym urzędzie, wypełnienie wniosku o wydanie zaświadczenia oraz ewentualny czas na jego przygotowanie, co jest związane z liczbą osób ubiegających się w tym samym czasie o podobny dokument. Wzór oświadczenia o wysokości dochodu określony został przez ministra pracy i polityki społecznej (rozporządzenie z 27 grudnia 2011 r.).

Zawiera ono wyłącznie takie dane, które znajdują się również w deklaracji podatkowej złożonej uprzednio przez tę samą osobę w urzędzie skarbowym. Do złożenia oświadczenia żadne inne informacje niż zadeklarowane przez podatnika nie są wymagane.

Należy pamiętać, że w Polsce w podatku dochodowym od osób fizycznych istnieje zasada samoopodatkowania.

Oznacza ona, że to podatnik sam deklaruje wielkości przychodu, dochodu oraz innych danych niezbędnych do obliczenia podatku na podstawie innych dokumentów, w tym głównie informacji otrzymanych od pracodawcy czy zakładu emerytalno-rentowego.

Stąd też urząd skarbowy de facto zaświadcza podatnikowi dokładnie to, co podatnik już wie i może to sam wpisać do oświadczenia. Powinno więc być prościej i szybciej.