O tym, że resort finansów chce uprościć obrót węglem, informowaliśmy już w DGP nr 207/2012. Wszystkie przedstawione przez nas propozycje Ministerstwa Finansów znalazły się w projekcie.

Zgodnie z nową koncepcją obowiązek podatkowy w akcyzie powstanie na etapie sprzedaży wyrobów finalnemu nabywcy. Takim nabywcą są przykładowo konsument czy elektrownia. W dalszym ciągu kupujący węgiel będą zobowiązani do potwierdzenia transakcji własnoręcznym podpisem.

Obecnie handlem węglem mogą się zajmować tylko ci przedsiębiorcy, którzy zarejestrowali się jako tzw. pośredniczące podmioty węglowe. W dodatku na każdym etapie obrotu muszą wystawiać oprócz faktury VAT także dokumenty dostawy, które muszą też przechowywać. Każdy sprzedawca zobowiązany jest przekazywać do naczelnika urzędu celnego miesięczne zestawienia takich dokumentów. Zgodnie z danymi Urzędu Celnego w Katowicach 2400 przedsiębiorców wystawia miesięcznie ok. 70 tys. dokumentów dostawy.

Po zmianach obowiązek rejestracji jako podmiotu pośredniczącego zostanie zniesiony. A dokumenty dostawy będą obowiązywać tylko w relacjach z finalnymi odbiorcami, czyli radykalnie zmniejszą się obciążenia biurokratyczne.

W projekcie znalazły się też przepisy o charakterze porządkowym. Ewidencja wyrobów węglowych będzie musiała dodatkowo zawierać informacje umożliwiające ustalenie ilości sprzedanych towarów, termin ich odbioru lub użycia, informacje o kodzie celnym. Sprzedawca będzie musiał też w ewidencji określić początek terminu przechowywania faktur i dokumentów dostawy – identyczny z datą ich wystawienia. Obecnie w ewidencji trzeba określać datę potwierdzenia dokumentów dostawy przez nabywcę.

Projekt zawiera też zapis, zgodnie z którym jeśli celnicy w wyniku kontroli podatkowej, postępowania kontrolnego lub podatkowego ustalą, że przedsiębiorca ma węgiel, od którego akcyza nie została zapłacona, wtedy obciążą go obowiązkiem uiszczenia daniny, chyba że wskaże skąd pochodzi surowiec.