Surowsze kary

Branża postuluje zwiększenie kar za przemyt.

Część przemytników grzywny wlicza sobie w koszty nielegalnej działalności. Jednak zwiększenie kar uderzy tylko w przemyt mrówkowy. W dodatku ich wysokość nie wpływa na zmniejszenie liczby popełnianych przestępstw.

– Zamiast zwiększać kary, należy uszczelnić system i procedury. W najbliższym czasie przedstawimy z inicjatywy poselskiej projekt zmian w kodeksie karnym skarbowym – zapowiada poseł Krzysztof Kwiatkowski, przewodniczący komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.

Branża liczy m.in. na rozwiązanie problemu maszyn służących do wyrabiania papierosów. W praktyce każdy może nabyć takie maszyny, również podmioty nieuprawnione do wytwarzania wyrobów tytoniowych, w tym podmioty zajmujące się nielegalną produkcją. W dodatku urządzenia zajęte w toku postępowania egzekucyjnego lub skonfiskowane są sprzedawane w drodze licytacji na podstawie przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji i znów trafią do nielegalnej fabryki tytoniu.

Skład podatkowy

Nieopodatkowany tytoń łatwo sprzedawać również dlatego, że na rynku można legalnie nabyć liście tytoniu do takich maszyn.

– Liście surowego tytoniu nie są objęte akcyzą. Ich produkcja i sprzedaż nie jest monitorowana. Jednak wystarczy takie liście pociąć np. w niszczarce do papieru aby uzyskać krajankę tytoniową. Nadaje się ona do palenia i tym samym jest produktem akcyzowym – tłumaczy Paweł Gembicki.

Liście można nabyć, ale też bez problemu sprowadzać i właśnie z legalnego importu pochodzi większość dostępnych na rynku liści, a nie jak twierdzą eksperci, z polskich plantacji.

– Owszem, oszuści są w każdej branży. Zdarzają się tacy plantatorzy, którzy sprzedają liście na lewo. Jednak nie jest to takie proste, ponieważ musimy rozliczać się w Agencji Rynku Rolnego. W tym roku mamy duże dopłaty jakościowe i nie opłaca się handlować nielegalnie – mówi Ryszard Piątkowski, dyrektor biura Krajowego Związku Plantatorów Tytoniu.

Dodaje, że w Polsce produkuje się zaledwie 35 tys. ton tytoniu rocznie. Plantatorzy popierają plany MF, które zmierzają do objęcia surowca tytoniowego systemem monitorowania w ramach instytucji podatku akcyzowego. Przeciwni są natomiast wprowadzaniu kolejnych rejestrów.

Jak poinformował DGP resort finansów, po wprowadzeniu zmian w przepisach z zakresu podatku akcyzowego przetwarzanie surowca tytoniowego (liści tytoniu) przez pierwszych przetwórców będzie musiało się odbywać w składzie podatkowym, z zastosowaniem procedury zawieszenia poboru akcyzy.

– W pełni popieramy dążenia Ministerstwa Finansów do pilnego uregulowania kwestii obrotu liśćmi tytoniu – zapewnia Magda Włodarczyk, dyrektor Krajowego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego.

Jednak eksperci apelują o rozwagę w działaniu. Zdaniem Szymona Parulskiego, doradcy podatkowego w kancelarii Parulski i Wspólnicy, opodatkowanie akcyzą tytoniu na wcześniejszym etapie jego obróbki, tj. w momencie suszenia liści, może być utrudnione ze względu na definicje wyrobów tytoniowych, jakie są precyzyjnie określone w przepisach UE.

Polska, jak również inne kraje UE, nie może swobodnie rozszerzać katalogu wyrobów tytoniowych (chociażby tak, jak jest to w przypadku paliw silnikowych). W efekcie działania MF powinny w pierwszym etapie skupiać się na doprowadzeniu do zmian w tzw. ogólnej dyrektywie tytoniowej.

– Powinny one wprowadzić szeroką definicję wyrobów przeznaczonych do palenia jako wyroby tytoniowe. Na podstawie takich zmian Polska mogłaby tytoń opodatkować i nałożyć skuteczną kontrolę – podkreśla Szymon Parulski.

Obecnie nakładanie akcyzy na suszony tytoń może zostać uznane za naruszenie wspólnotowych przepisów akcyzowych. Również kontrola akcyzowa w tym zakresie może być nieskuteczna. Alternatywnie Polska może nałożyć krajowy podatek konsumpcyjny na tego rodzaju tytoń.

– Nasz kraj ma w tym zakresie niestety bogate doświadczenie, m.in. w nakładaniu akcyzy na oleje smarowe, które zgodnie z prawem UE nie są opodatkowane akcyzą – przypomina Szymon Parulski.

Jednak w przypadku takiego podejścia do rozwiązania problemu sprzedaży tytoniu bez opodatkowania MF powinno uważać, aby nowe przepisy nie zostały skutecznie zakwestionowane przez podatników – jako niezgodne z prawem UE.