Informatyzacja administracji podatkowej i skarbowej może się znacznie opóźnić. Rozstrzygnięcie ogromnego przetargu na systemy e-Podatki, e-Rejestracja i e-Deklaracje2 wartego łącznie 280 mln zł już dwa razy przesunięto.
Takie opóźnienia są zagrożeniem dla całego projektu – ostrzega resort cyfryzacji w raporcie „Państwo 2.0”. A plany są bardzo ambitne: każdy podatnik ze swojego komputera ma załatwić sprawę w urzędzie skarbowym, rozliczyć nie tylko PIT, lecz także VAT czy CIT. NIP wydawany ma być w ciągu doby. Liczba papierowych dokumentów podatkowych ma spaść z 54 do 39 mln rocznie, a liczba postępowań wyjaśniających z 4,5 mln rocznie do najwyżej 500 tys. Wszystko to według Ministerstwa Finansów da rocznie aż 2,5 mld złotych oszczędności i to zarówno administracji, jak i podatnikom.
Ale ta wizja coraz bardziej się odsuwa. Pierwotnie reforma miała wejść w życie w 2014 r., ale na początku tego roku po cichu przesunięto termin jej wdrożenia na marzec 2015 r. Ale i ta data może okazać się nie do osiągnięcia. Wszystko przez problemy z przetargiem na zinformatyzowanie administracji podatkowej i skarbowej.