Wydawcy w całej UE walczą o zrównanie VAT na książki elektroniczne i tradycyjne. Na razie mało skutecznie.
„Jako wydawca stoimy na stanowisku, że obecne przepisy są bardzo niekorzystne dla polskiego rynku publikacji elektronicznych i hamują jego rozwój. Różnicowanie stawki VAT w zależności od formy dystrybucji jest nieuzasadnione, ponieważ ciągle mówimy o tym samym wytworze myśli ludzkiej” – to fragmentu apelu, jaki wydawnictwo Helion wystosowało do Ministerstwa Finansów. Podpisało się pod nim blisko 2,2 tys. czytelników. Pismo ma trafić do resortu w najbliższy poniedziałek.
To nie pierwszy w Polsce apel o zrównanie stawki VAT na książki i e-booki. – Poprzednie nie zadziałały, ale bez ciągłego nagłaśniania tego problemu na pewno żadna zmiana nie nastąpi – mówi Grzegorz Schwarz, dyrektor marketingu w wydawnictwie Helion.