Kupno urządzeń

Doradca podatkowy nie musi biec od razu 1 maja kupować kasy. Takiego zdania jest Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy, partner w Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy, który tłumaczy nam, że usługi te korzystają również z innych zwolnień, jak np. limit 40 tys. zł czy fakturowanie każdej czynności (do 50 faktur i do 20 odbiorców w ciągu roku).

– Doradcy i księgowi są przygotowani do stosowania kas, ale może się to okazać niepotrzebne – komentuje Andrzej Nikończyk.

Według niego tego rodzaju usługi nie są w Polsce, w odróżnieniu do innych państw, popularne wśród osób nieprowadzących działalności. Na ogół kontakt z doradcą następuje wyłącznie w ramach postępowań kontrolnych, nie ma jednak świadomości zysków z doradztwa przy planowaniu transakcji. Świadczący usługi tylko na rzecz prowadzących działalność instalować kas nie muszą, bowiem incydentalnie świadczona usługa może korzystać z wymienionych zwolnień.

– W przypadku usług świadczonych klientom poza biurem trzeba wyposażyć się w kasę przenośną, która nie musi być dużo droższa – podpowiada Andrzej Nikończyk.

– Jednak – jak dodaje ekspert – wydanie paragonu powinno nastąpić wraz z wykonaniem usługi. Jeśli z takiej wizyty będziemy sporządzać raport dla klienta, to usługa jest wykonana z chwilą jego przekazania i dopiero wtedy należy wydać paragon.

Również Michał Cielibała, doradca podatkowy w Biurze Rachunkowym Biurex w Kielcach podkreśla, że nie wszyscy doradcy podatkowi będą mieli obowiązek stosowania kas. Obowiązek ten zależy przede wszystkim od tego, czy doradca świadczy usługi na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych.

– Głównymi odbiorcami usług doradcy podatkowego są przedsiębiorstwa, a w tym przypadku nie ma obowiązku rejestracji obrotu za pomocą kas fiskalnych – przypomina Michał Cielibała.

Zauważa też, że przy zachowaniu odpowiednich warunków świadczenie usług, za które zapłata w całości następuje za pośrednictwem poczty, banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej, zwalnia podatnika z obowiązku ewidencjonowania w kasie tej czynności. Doradca podatkowy, który będzie świadczył usługi u podatnika, np. w jego siedzibie w innym mieście, nie będzie musiał zabierać ze sobą kasy, gdy wystawi fakturę, za którą klient zapłaci przelewem lub kartą płatniczą.

– Bez znaczenia dla obowiązku stosowania kas fiskalnych jest to, czy doradca podatkowy prowadzi usługi stricte doradztwa czy usługi księgowe, gdyż jedne i drugie nie zostały zwolnione z obowiązku rejestrowania – stwierdza Michał Cielibała.

Doradcy są gotowi

Przepisy rozporządzenia w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących ukazały się w Dzienniku Ustaw 30 lipca 2010. Według Michała Cielibały to długi czas na analizę przepisu, który wchodzi w życie 1 stycznia 2011 r.

– Doradcy podatkowi są przygotowani na zakup kas fiskalnych i nie jest to perspektywa przerażająca – mówi.

Podkreśla, że niestety są to dodatkowe koszty prowadzenia działalności gospodarczej, gdyż należy mieć na uwadze nie tylko sam zakup kasy, ale także koszty eksploatacyjne.

Także Tomasz Michalik jest przekonany, że kto jak kto, ale doradcy podatkowi na takie zmiany są przygotowani.

Stanowisko Ministerstwa Finansów

W rozporządzeniu ministra finansów z 26 lipca 2010 r. (Dz.U. nr 138, poz. 930), które wejdzie w życie 1 stycznia 2011 r., nie przewidziano dalszego utrzymania wielu z dotychczas stosowanych zwolnień o charakterze przedmiotowym w zakresie sprzedaży usług lub towarów, w tym m.in. usług prawniczych, rachunkowo-księgowych, badania rynków i opinii publicznej, doradztwa w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania, z wyjątkiem usług notariuszy prowadzących repertorium A i P. Oznacza to obowiązek ewidencjonowania świadczonych usług doradztwa, w tym podatkowego, przy zastosowaniu kas fiskalnych.

Ponadto doradztwo podatkowe (PKWiU 69.20.3) jest wyodrębnione (w nowej klasyfikacji PKWiU) z szerokiej gamy usług doradczych i nie jest to usługa tożsama z usługami prawnymi (PKWiU 69.1).