W 2015 roku kształt sprawozdań ulegnie radykalnej zmianie. Będzie to wynikało z ostatecznych uregulowań nowego Międzynarodowego Standardu Rachunkowości – Prezentacja Sprawozdań Finansowych. Częścią prac nad projektem tego standardu były piątkowe konsultacje w siedzibie Ministerstwa Finansów współorganizowane przez Krajową Izbę Biegłych Rewidentów i Stowarzyszenie Księgowych w Polsce.

Według Wiesława Szczuki, wiceministra finansów, proponowane zmiany są rewolucyjne. Świadczy o tym fakt, że założeniem jest, by nowy układ sprawozdań finansowych wskazywał zależność pomiędzy osiąganymi przychodami (sprawozdanie z całkowitych dochodów) a wykorzystywanym do ich osiągnięcia majątkiem, źródłem ich finansowania i poniesionymi kosztami oraz faktycznym przepływem środków pieniężnych z tego tytułu (rachunek przepływów pieniężnych).

Przykładowo w bilansie nie będzie już podziału na aktywa i pasywa, informacje będą wykazywane w sekcjach (biznesowej, finansującej i podatku dochodowego).

Zmiana w prezentacji danych w sprawozdaniu, o których „DGP” pisał już 22 listopada, mogą wiązać się ze sporymi kosztami dla spółek wdrażających nowe rozwiązania. Dotyczy to np. szkoleń, oprogramowania oraz zmian w systemach księgowych.

Anna Sirocka, partner w Ernst & Young Audyt, przedstawiciel KIBR w Europejskiej Grupie Doradczej ds. Sprawozdawczości Finansowej (EFRAG), potwierdza, że zmiany w standardach będą wymagały nowego mapowania kont dla potrzeb przygotowania sprawozdania finansowego. Niezbędne mogą okazać się również zmiany w samej strukturze kont i sposobie gromadzenia danych finansowych przez jednostki. Sporządzenie sprawozdania może wymagać również zaprojektowania nowych raportów pozyskiwania danych z systemów.

– Przebudowy wymagać będą również rozwiązania w systemach wspomagających przygotowywanie skonsolidowanych sprawozdań finansowych – twierdzi nasza rozmówczyni.

Nowe raporty mają być bardziej użyteczne dla inwestorów. Według Anny Sirockiej, szybkość przygotowywania sprawozdań zależy w dużej mierze od sprawności organizacji procesu ich przygotowywania.

– Istnieją liczne przykłady, gdzie sprawozdania skomplikowanych grup kapitałowych są dostępne w ciągu miesiąca od końca roku obrotowego – twierdzi ekspert. Dodaje, że w przeszłości prowadzono dyskusje nad tzw. raportowaniem w czasie rzeczywistym, w tym z inwestorami, i nie spotkało się to z szeroką akceptacją.

Ewa Jakubczyk-Cały, prezes zarządu PKF Consult, uważa, że sprawozdania według nowych zasad faktycznie będą przedstawiały więcej danych. Jednak będą one zrozumiałe tylko dla wybitnych analityków.

Jej zdaniem skomplikowanie sprawozdań spowoduje więc, że ci odbiorcy, którzy do tej pory korzystali ze sprawozdań, będą to robić w mniejszym stopniu.