Dzieci i młodzież dostają kieszonkowe, nie tylko od rodziców, ale czasem także od wujków czy dziadków. Pojawia się pytanie, czy kwoty otrzymywane od rodziny – ale nie matki i ojca – będą interesowały fiskusa.

– Sens kieszonkowego zakłada, że stanowi ono środki pieniężne przekazywane bezpośrednio dzieciom w celu realizacji ich uzasadnionych potrzeb życiowych. Można je uznać za świadczenie alimentacyjne, które nie podlega opodatkowaniu – stwierdza Sebastian Wojdył, prawnik w Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, oddział w Gdańsku.

Darowizna, czyli co

Przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. Natomiast zgodnie z regulacjami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego na rodzicach dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, ciąży tzw. obowiązek alimentacyjny. Małgorzata Brzoza z Izby Skarbowej w Szczecinie wyjaśnia, że rodzice mają obowiązek wspierać swoje dziecko przez zapewnienie mu utrzymania.

– W takich sytuacjach kieszonkowe przekazywane przez rodziców będzie tylko realizacją obowiązku alimentacyjnego i nie będzie traktowane jak darowizna – stwierdza Małgorzata Brzoza.

Nieco inaczej może wyglądać sytuacja w przypadku kieszonkowego wypłacanego przez dziadków. Wprawdzie przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wskazują, że obowiązek alimentacyjny obciąża również dziadków, ale dopiero wtedy, gdy rodzice nie są w stanie zapewnić dziecku utrzymania lub gdy uzyskanie od nich środków utrzymania jest połączone z nadmiernymi trudnościami.

– Jeżeli więc dziadkowie przekazują wnukowi kieszonkowe, wykonując wobec niego obowiązek alimentacyjny, to sytuacja ta nie będzie darowizną, tylko zapewnieniem utrzymania dziecka. Dopiero gdy dziadkowie nierealizujący obowiązku alimentacyjnego wypłacają wnukom kieszonkowe, należy te wypłaty potraktować jako darowiznę – uważa nasza rozmówczyni ze szczecińskiej izby.

Podatek od darowizny

Otrzymana darowizna podlega opodatkowaniu w rozumieniu art. 1. ust 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 93, poz. 768).

– Nie muszą jednak zgłaszać do naczelnika urzędu skarbowego faktu darowania co miesiąc kieszonkowego swoim wnukom, dopóki kwoty im przekazane zsumowane w okresie 5 lat nie przekroczą 9637 zł. Będą one wprawdzie stanowiły darowizny, ale są zwolnione do tej wartości od podatku – mówi Małgorzata Brzoza.

Oznacza to, że miesięczne kieszonkowe może wynieść do 160 zł (w okresie pięcioletnim). Praktyka pokazuje, że wartości uznawane za faktyczne kieszonkowe otrzymywane przez dzieci od członków najbliższej rodziny na ogół wskazanej wysokości nie przekraczają. Gdyby doszło do przekroczenia tej wartości, to istnieje obowiązek opodatkowania podatkiem od spadków i darowizn nadwyżki ponad zwolnioną kwotę.

Sebastian Wojdył podkreśla, że darowizny dokonane pomiędzy określonym kręgiem krewnych i powinowatych nie powodują konieczności podzielenia się otrzymaną kwotą z fiskusem. W wypadku dziadków darowizny, które w okresie 5 lat nie przekroczą 9637 zł, nie podlegają podatkowi.

– Miesięczne kieszonkowe wypłacane wnukowi w wysokości do 160 zł nie będzie powodowało powstania obowiązku podatkowego – wylicza Sebastian Wojdył.

Jednak – jak podkreśla ekspert – nawet gdy kieszonkowe otrzymywane od dziadków jest wyższe, istnieje możliwość uniknięcia podatku od darowizn. Wystarczy realizować jego wypłatę za pośrednictwem rachunku bankowego lub przekazu pieniężnego oraz dokonać, w terminie sześciu miesięcy od przekroczenia limitu, zgłoszenia o realizacji darowizny naczelnikowi urzędu skarbowego.

Małgorzata Brzoza dodaje, że zgłoszenia (SD-Z) dokonuje osoba obdarowana, na której ciąży obowiązek podatkowy. W imieniu niepełnoletniego dziecka zgłoszenia mogą dokonać rodzice.

Ważne!

Przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku