Działalność sezonowa

Zmasowane kontrole skarbowe u przedsiębiorców działających sezonowo nie są nowym pomysłem resortu finansów. Bo zaaferowani jazdą na nartach czy snowboardzie młodzi ludzie nie zwracają uwagi, czy za skipass lub gorącą herbatę dostaną paragon fiskalny, czy nie. Dlatego pole do nadużyć jest duże. Ale urzędy zapewniają, że o żadnej zmasowanej akcji specjalnej nie ma mowy. – Kontrole prowadzimy na bieżąco, tak jak w latach poprzednich – mówi Elżbieta Domagała z UKS w Bydgoszczy. Również Bogusław Jóźwik ze szczecińskiego UKS zapewnia, że nie planuje w związku z feriami zimowymi specjalnych akcji mandatowych. – Kontrole prawidłowości ewidencjonowania obrotów na kasach fiskalnych wobec podmiotów prowadzących działalność handlową prowadzimy przez cały rok. Choć niewykluczone, że w zależności od konkretnych sytuacji czy zdarzeń wzmożemy działania w tym okresie – dodaje Bogusław Jóźwik.

Grzywna za błędy

W ubiegłym roku podczas podobnej akcji w czasie ferii zimowych inspektorzy kontroli skarbowej za wykroczenia związane z kasami fiskalnymi wystawili ponad 30 tys. mandatów na łączną kwotę ponad 7 mln zł. Najczęściej za niewydawanie paragonów fiskalnych. Przedsiębiorcy, u których stwierdzono nieprawidłowości, mają łącznie obroty w wysokości 300 mln zł. Szarą strefę można ostrożnie szacować na 400 – 500 mln zł. To głównie wynajmujący prywatne kwatery.

Każdy, kto sprzedaje towar lub usługę z pominięciem kasy fiskalnej i nie wyda za tę transakcję paragonu potwierdzającego sprzedaż, popełnia wykroczenie. Do odpowiedzialności karnej z tego tytułu może być pociągnięty również właściciel lub kierownik sklepu, który nie dopełnił obowiązku nadzoru. Najwyższy mandat z tego tytułu wynosi 2634 zł.