Krakowski WSA wydał 27 listopada 2009 r. kilka podobnych wyroków dotyczących działalności biegłych sądowych i syndyków masy upadłościowej, które są niezwykle istotne dla przedstawicieli tych dwóch grup zawodowych. W pierwszym z nich sąd uznał, że podatnikiem VAT jest biegły sądowy działający na zlecenie sądu (sygn. akt I SA/Kr 1407/09). Niezależnie od potwierdzenia stanowiska organów w zasadniczej kwestii, WSA uchylił zaskarżoną interpretację z powodu błędu, jakiego dopuściły się organy podatkowe w kwestii pobocznej. Odpowiadając na dodatkowe pytanie zawarte we wniosku biegłego, organy uznały, że nie może on korzystać ze zwolnienia podmiotowego z VAT, powołując się na rozporządzenie ministra finansów obowiązujące w momencie wydawania interpretacji.

Kluczowe są w tym zakresie przepisy art. 113 ust. 13 pkt 2 oraz ust. 14 pkt 2 ustawy o VAT. Pierwszy z nich stanowi, że zwolnienie podmiotowe nie przysługuje podatnikom świadczącym usługi prawnicze oraz usługi w zakresie doradztwa, a także usługi jubilerskie. Drugi upoważnia ministra finansów do sporządzenia m.in. listy usług, które odpowiadałyby tym trzem kategoriom. Korzystając z tego upoważnienia, minister – we wspomnianym nieaktualnym już rozporządzeniu – umieścił na liście m.in. usługi rzeczoznawstwa, do których organy podatkowe zaliczyły usługi biegłego sądowego.

Jak zauważył krakowski WSA, usługi rzeczoznawstwa, a w szczególności usługi biegłego sądowego, nie są usługami prawniczymi, doradczymi ani tym bardziej jubilerskimi. Tym samym nie można ich było umieszczać na ministerialnej liście usług, które wykluczają korzystanie ze zwolnienia podmiotowego. Tym samym biegły, tak jak każdy inny podatnik VAT, po przekroczeniu limitu obrotu rocznego (w 2010 roku – 100 tys. zł) staje się z mocy prawa czynnym podatnikiem VAT.

Marcin Chomiuk, dyrektor w Pricewaterhouse-Coopers