20 krajów Unii Europejskiej przyjęło już przepisy odraczające o pół roku obowiązek informowania o transgranicznych schematach podatkowych bądź nad tym właśnie pracuje. Trzy państwa natomiast chcą składania raportów w pierwotnym terminie. Pozostała piątka ciągle jeszcze się waha.
Reklama
DGP
Przypomnijmy, że według pierwotnych założeń transgraniczne schematy podatkowe (ang. mandatory disclosure rules-MDR), wdrażane od 25 czerwca 2018 r. miały być zgłoszone fiskusowi w poszczególnych państwach najpóźniej do końca sierpnia br. Administracje skarbowe tych krajów miały wymienić się zebranymi informacjami do końca października br. Tak zakładała unijna dyrektywa 2018/822.
Plany te pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Przyjęto więc dyrektywę 2020/876, która pozwala odroczyć raportowania MDR o pół roku. Dłuższy termin dotyczy transgranicznych MDR udostępnionych w okresie od 26 czerwca 2018 r. do 30 czerwca 2020 r.
Na taki krok zdecydowała się również Polska, o czym informowaliśmy w artykule „Polacy dostaną więcej czasu na zgłoszenie transgranicznych MDR” (DGP nr 124/2020). Z rozporządzenia ministra finansów (Dz.U. z 2020 r. poz. 1162) wynika, że promotorzy (np. doradcy podatkowi) będą musieli zgłosić transgraniczne MDR szefowi KAS do końca 2020 r., korzystający (podatnicy)– do końca stycznia 2021 r., a wspomagający (np. księgowi) – do końca lutego 2021 r. Wymiana informacji zgromadzonych przez szefa KAS z administracjami skarbowymi innych krajów ma się odbyć do 30 kwietnia 2021 r.
Podobną decyzję podjęło 19 innych krajów (do zestawienia wliczona jest Wielka Brytania, która przyjęła przepisy o MDR i nadal, mimo brexitu, stosuje się do unijnego prawa).
Wiadomo już jednak, że na odroczenie terminów dotyczących MDR nie zdecydują się: Finlandia, Niemcy i Austria. Ta ostatnia zasugerowała, że sankcje za spóźnione raportowanie będzie stosować dopiero od listopada br.
Pięć państw ciągle jeszcze zastanawia się nad swoją decyzją (patrz infografika).