Podatnik może zachować prawo do kosztów podatkowych, nawet jeżeli w ciągu trzech dni nie zgłosi fiskusowi, że zapłacił na konto spoza białej listy. Wystarczy, że przelew zostanie zwrócony, a nowa wpłata na niezarejestrowane konto zostanie zaraportowana już w ustawowym terminie. Potwierdził to Jan Sarnowski, wiceminister finansów, w odpowiedzi na interpelację poselską.
Reklama
Analogicznie rozwiązanie można zastosować w przypadku braku wpłaty w systemie podzielonej płatności (patrz „Przelew bez split paymentu. Jak naprawić ten błąd” DGP nr 17/2020).
To dobra wiadomość dla kupujących, którzy nie wypełnili swoich obowiązków, jednak pod warunkiem, że kontrahent zgodzi się na zwrot zapłaconych pieniędzy i ponowienie przelewu.
Przypomnijmy, że przedsiębiorca, który płaci za transakcję wartą ponad 15 tys. zł na konto niewpisane do wykazu szefa KAS, nie może zaliczyć takiego wydatku do kosztów uzyskania przychodu. Odpowiada też solidarnie z kontrahentem za VAT nierozliczony z tytułu transakcji.
Można uniknąć tych konsekwencji, jeżeli w ciągu trzech dni podatnik zawiadomi o płatności na rachunek spoza białej listy. W interpelacji poseł spytał, co w sytuacji, gdy podatnik nie dochowa tego terminu, ale otrzyma zwrot wpłaconych kwot, po czym ponowi wpłatę, którą tym razem zgłosi z dochowaniem właściwego terminu.
„Zawiadomienie (…) zgłoszone w wyznaczonym terminie (trzech dni od dnia zlecenia przelewu), w okolicznościach powtórzenia anulowanej wcześniej wpłaty na rzecz czynnego podatnika VAT, powinno skutkować zwolnieniem podatnika z solidarnej odpowiedzialności od tych wpłat, jak również uprawniać do uznania wydatkowanych kwot za koszty uzyskania przychodów” – wyjaśnił wiceminister Sarnowski.
W Sejmie trwają prace nad projektem zmian, który z trzech do siedmiu dni wydłuży czas na zawiadomienie o płatności na rachunek spoza białej listy (druk sejmowy nr 207).
Odpowiedź Jana Sarnowskiego z 6 marca 2020 r. na interpelację poselską nr 2109