Daninę od nieruchomości trzeba zapłacić nawet wtedy, gdy garaż nie jest kompletnie zabudowany. W takim przypadku powierzchnię użytkową liczy się w bryle budynku – orzekł NSA.
Chodziło o podziemny parking w galerii handlowej. Dwie z jego ścian zostały zastąpione filarami (słupami konstrukcyjnymi) ze względu na zalecenia przeciwpożarowe.
Właściciel budynku był zdania, że z powodu przerwy w zabudowie ścian nie można ustalić powierzchni użytkowej garażu. Nie należy więc uwzględniać jego powierzchni przy ustalaniu podstawy opodatkowania podatkiem od nieruchomości.
Reklama
Prezydent miasta był innego zdania. Stwierdził, że nie można wyłączyć powierzchni garażu tylko dlatego, że brakuje wszystkich czterech ścian. Wyjaśnił, że parking stanowi część budynku (jako najniższa kondygnacja), a jego powierzchnia użytkowa powinna zostać zmierzona w bryle budynku.
W skardze do sądu podatnik nie zgodził się z fiskusem, że otwarta część bryły budynku (nieograniczona ścianami) ma powierzchnię użytkową. Wskazywał na art. 1a ust. 1 pkt 1 oraz art. 1a ust. 1 pkt 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Pierwszy z tych przepisów mówi, że budynek oznacza obiekt budowlany w rozumieniu prawa budowlanego (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1186 ze zm.), wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiadający fundamenty i dach. Z drugiego wynika, że powierzchnię użytkową budynku lub jego części należy rozumieć jako powierzchnię mierzoną po wewnętrznej długości ścian na wszystkich kondygnacjach.
WSA w Gdańsku uznał, że rację w tym sporze ma fiskus. Wyjaśnił, że aby mówić o wydzieleniu obiektu budowlanego z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, nie trzeba zamknąć tego obiektu ze wszystkich stron. Ustalenie podstawy opodatkowania w podatku od nieruchomości jest możliwe, jeśli istniejące przegrody zakreślają granice obiektu. W tym przypadku garaż stanowi jedną z kondygnacji budynku handlowo-usługowego i w związku z tym jego powierzchnia użytkowa powinna być mierzona przy suficie, gdzie ściana posiada pełną długość – stwierdził WSA.
Niekorzystnie dla podatnika orzekł też Naczelny Sąd Administracyjny. – Powierzchnia użytkowa budowli, która nie ma wszystkich ścian, powinna być liczona tak, jakby one były, czyli po krawędziach – wyjaśnił sędzia Bogusław Dauter.
To nie pierwszy wyrok, z którego wynika, że pojęcia przegrody budowlanej (o której mowa w art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l.) nie można zawężać do ściany w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. W wyroku z 11 maja 2016 r. (sygn. akt II FSK 1581/15) NSA stwierdził, że przegrodą budowlaną są również filary, słupy i kolumny, które konstrukcyjnie pełnią tę samą funkcję co ściana, a więc strukturalnie wydzielają budynek lub jego część z przestrzeni.
Podobnie NSA orzekł 12 grudnia 2014 r. (sygn. akt II FSK 3121/12) oraz 4 listopada 2014 r. (sygn. akt II FSK 2967/14).

orzecznictwo

Wyrok NSA z 29 stycznia 2020 r., sygn. akt II FSK 529/18. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia