Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie mógł żądać przekazania JPK od przedsiębiorców, którzy nie spłacają zobowiązań wobec kontrahentów.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie mógł żądać JKP od przedsiębiorców, którzy nie płacą swoim kontrahentom. W praktyce chodzi o elektroniczne przekazywanie ksiąg i faktur. Niezależnie od tego prezes UOKiK zyska również prawo wnioskowania do szefa Krajowej Administracji Skarbowej o udostępnienie informacji z przesyłanych co miesiąc fiskusowi JPK_VAT. Dane te dostanie, jeżeli przedsiębiorca w ciągu kwartału zwleka z zapłatą co najmniej 2 mln zł swoim partnerom, czyli nie spłacił zobowiązań w ustawowym terminie 60 dni. Zmiany wejdą w życie na początku 2020 r. i mają wspomóc UOKiK w walce z zatorami płatniczymi.
Takie uprawnienia prezes UOKiK ma mieć już od 2020 r. Będzie mógł po nie sięgać w trakcie prowadzonego przez siebie postępowania („w sprawie nadmiernego opóźniania się ze spełnianiem świadczeń pieniężnych”).
Wynika tak z opublikowano wczoraj projektu rozporządzenia ministra rozwoju. Ma ono związek z ustawą z 19 lipca 2019 r. nowelizującą niektóre ustawy w celu ograniczenia zatorów płatniczych (Dz.U. z 2019 r. poz. 1649), zwaną potocznie ustawą antyzatorową.

Dwa sposoby

Przedsiębiorcy będą przekazywać swoje pliki na żądanie prezesa UOKiK na dwa sposoby.
Pierwszym będzie wysyłka w formacie JPK np. faktur (JPK_FA) albo ksiąg rachunkowych (JPK_KR) za pomocą elektronicznej platformy usług administracji publicznej, czyli ePUAP. Drugim sposobem będzie przekazanie struktur JPK za pomocą informatycznych nośników danych (np. pendrive).
Dziś przedsiębiorcy muszą przekazać JPK na żądanie tylko fiskusowi. W praktyce dotyczy to najczęściej faktur, ksiąg rachunkowych i wyciągów bankowych (JPK_VAT jest przekazywany nie na żądanie, tylko z mocy samych przepisów).
Od 2020 r. będą musieli to robić także na żądanie urzędników organu antymonopolowego.

Fiskus wspomoże UOKiK

Nowe zadanie dostanie też szef KAS – na podstawie danych z JPK_VAT, Systemu Teleinformatycznego Izby Rozliczeniowej (STIR) i innych – będzie ustalał prawdopodobieństwo wystąpienia opóźnień w spłacie zobowiązań, czyli badał, czy przedsiębiorca w ciągu kwartału nie zapłacił ponad 2 mln zł swoim kontrahentom w ustawowym terminie 60 dni (nowy art. 299f w ordynacji podatkowej).
Wyniki takich analiz będzie przekazywał prezesowi UOKiK do 20. dnia drugiego miesiąca po miesiącu, w którym ustali prawdopodobieństwo niespłacania zobowiązań.

Transakcje niesymetryczne

Przepisy antyzatorowe wejdą w życie z początkiem 2020 r. i zmienią przede wszystkim sytuację przedsiębiorców zawierających tzw. umowy niesymetryczne (np. małych dostawców towarów dla dużych sieci handlowych). Obecnie terminy zapłaty za dostawę w takich umowach określane są nawet na kilkaset dni. W 2020 r. nie będzie to już możliwe, bo maksymalny termin na zapłatę w transakcjach niesymetrycznych będzie wynosić 60 dni.
Nawet jeżeli kontrahenci umówią się na termin zapłaty dłuższy niż 60 dni, to i tak będzie on zastępowany ustawowym terminem 60 dni. Dłużnik, będący dużym przedsiębiorcą, nie będzie mógł powoływać się na to, że jego kontrahent z sektora MSP zgodził się na wydłużoną płatność.
Jedynie w transakcjach symetrycznych, tj. między przedsiębiorcami o tym samym statusie, nadal będą dopuszczane dłuższe terminy płatności.
Co, jeśli dłużnicy i tak nie będą spłacać swoich zobowiązań? Prezes UOKiK z urzędu rozpocznie wobec nich postępowanie. W jego trakcie urzędnicy będą mogli nawet przez 20 dni prowadzić kontrolę w firmie w asyście policji, a samo postępowanie może trwać i pięć miesięcy.
Na firmę, w której wykryte zostaną naruszenia, prezes UOKiK będzie mógł nałożyć karę w wysokości nawet 5 proc. ubiegłorocznego przychodu podatkowego (nie więcej jednak niż równowartość 50 mln euro, jeśli nie będzie można ustalić przychodu).
Ulga na złe długi także w PIT i CIT
Zatorom płatniczym ma zapobiegać również inne rozwiązanie, które wejdzie w życie od 1 stycznia 2020 r. Chodzi o tzw. ulgę na złe długi w PIT i CIT, która ma w założeniu działać podobnie jak ulga w VAT. Nabywca, który nie ureguluje faktury w ciągu 90 dni od umówionego terminu, będzie musiał zwiększyć swój przychód, czyli zapłaci więcej podatku. Natomiast sprzedawca będzie mógł zmniejszyć po 90 dniach podstawę opodatkowania o kwotę nieodzyskanej wierzytelności. W efekcie odda fiskusowi mniej.
Efekt dla budżetu państwa będzie neutralny, ale tylko przy założeniu, że kupujący wcześniej zaliczy wydatek do podatkowych kosztów. Jeśli tego nie zrobi, to i tak będzie musiał zwiększyć przychody, a wtedy fiskus zyska.

opinia

Ważna zmiana, ale czy wszyscy są gotowi?

Przemysław Grzanka doradca podatkowy
Przyznanie prezesowi UOKiK dostępu do informacji z JPK_ VAT, jak i prawa do żądania od przedsiębiorców przekazania pozostałych struktur jednolitego pliku kontrolnego, może faktycznie pomóc w walce z zatorami płatniczymi. Wszystko zależy jednak od szczegółów nowych rozwiązań. Warto więc zadać kilka pytań. Po pierwsze, czy przedsiębiorcy będą w stanie wygenerować JPK na żądanie urzędników UOKiK, skoro niektórzy ciągle mają z tym problemy, gdy prosi ich o to organ podatkowy? Jakie będą sankcje za nieprzekazanie plików na żądanie UOKiK, czy takie same jak za nieprzekazanie plików urzędnikom Krajowej Administracji Skarbowej? I wreszcie, czy UOKiK dysponuje aplikacją informatyczną, która pozwoli urzędowi efektywnie analizować dane z jednolitych plików kontrolnych? A może będzie on zmuszony korzystać z infrastruktury informatycznej resortu finansów?
Kluczowe jest bowiem nie samo zbieranie informacji i nowe obowiązki po stronie przedsiębiorców, ale to, jak będą one wykorzystane przez aparat państwowy.
Etap legislacyjny
Rozporządzenie ministra rozwoju w sprawie sposobu przekazywania za pomocą środków komunikacji elektronicznej ksiąg podatkowych oraz wymagań technicznych dla informatycznych nośników danych, na których te księgi mogą być zapisane i przekazywane – w konsultacjach publicznych