Od 1 września przedsiębiorcy sprowadzający do Polski paliwa z innego kraju Unii Europejskiej muszą rozliczać VAT w ciągu 5 dni.
Natomiast sprzedawcy i nabywcy oleju opałowego, który chcą wykorzystać go do celów grzewczych, powinni rejestrować się w urzędzie skarbowym i zgłaszać zakupy do elektronicznej bazy SENT. W tym wypadku jednak można jeszcze skorzystać z okresu przejściowego, który pozwoli rozliczać się na dotychczasowych zasadach do końca marca 2020 r.

Nowy pakiet paliwowy

Pierwsza ze zmian wynika z nowelizacji ustawy o VAT i innych ustaw, w tym m.in. o podatku akcyzowym i prawa energetycznego (Dz.U. z 2019 r. poz. 1520). Ma ona załatać dziury w pakiecie paliwowym.
Reklama
Do tej pory bowiem przepisy dotyczyły tylko paliw definiowanych tak, jak w ustawie o podatku akcyzowym, czyli przeznaczonych do napędu silników spalinowych. Wykorzystywali to nieuczciwi przedsiębiorcy, którzy argumentowali, że sprowadzają produkt w innym celu, więc nie muszą rozliczać VAT w ciągu 5 dni od przywozu Taką wykładnię potwierdzały sądy administracyjne.
Od 1 września br. przepisy się zmieniły i przedsiębiorcy niezależnie od przeznaczenia towaru muszą w terminie 5 dni rozliczać VAT m.in. od wewnątrzwspólnotowego nabycia gazu płynnego LPG, olejów napędowych i opałowych, biopaliw, benzyn lotniczych i silnikowych, a także towarów wymienionych w załączniku nr 1 do ustawy o podatku akcyzowym (np. preparatów smarowych), ale tylko użytych do celów napędowych (to wyjątek od reguły, że przeznaczenie się nie liczy).

Pakiet olejowy

Druga zmiana wynika z tzw. pakietu olejowego (Dz.U. z 2019 r. poz. 1556) i wprowadza nowe obowiązki dla sprzedawców i nabywców oleju opałowego (w tym spółdzielni mieszkaniowych, jednostek samorządu terytorialnego, a nawet osób fizycznych).
Zasadniczo wszyscy oni, chcąc nadal handlować olejem opałowym z obniżoną stawką akcyzy (232 zł od 1 tys. litrów), powinni od 1 września rejestrować się w urzędzie skarbowym jako odpowiednio: pośredniczący podmiot olejowy i zużywający podmiot olejowy. Powinni też zgłaszać każdą transakcję do elektronicznej bazy SENT i składać w niej oświadczenie o przeznaczeniu oleju do celów grzewczych (a w tym celu muszą się zarejestrować na Platformie Usług Elektronicznych Skarbowo-Celnych – PUESC).
Z uwagi jednak na wagę tej nowelizacji (zmiany dotyczą około 130 tys. podmiotów, w tym 115 tys. nabywców) Sejm zgodził się na okres przejściowy do końca marca 2020 r. Do tego czasu nabywcy, którzy chcą kupić olej opałowy z obniżoną stawką, mogą nadal składać sprzedawcom papierowe oświadczenia o jego przeznaczeniu.
Do końca marca 2020 r. na dotychczasowych zasadach mogą też działać sprzedawcy oleju opałowego.
Natomiast od kwietnia 2020 r. za niedochowanie nowych obowiązków będą grozić surowe konsekwencje, w tym m.in.:
  • karnoskarbowe (nawet dwa lata więzienia za zmianę przeznaczenia oleju opałowego),
  • akcyzowe (podatek według stawki 1822 zł od 1 tys. litrów) i
  • z ustawy o systemie monitorowania przewozu drogowego i kolejowego towarów (nawet 5 tys. zł dla nabywcy będącego firmą i 1 tys. zł dla osoby fizycznej oraz 100 tys. zł dla przewoźnika, który przyjmie zlecenie przejazdu do innego miejsca niż podane fiskusowi w bazie SENT).
Eksperci zwracają uwagę na jeszcze jedno niebezpieczeństwo – większość nabywców (głównie osoby fizyczne) będzie wolała upoważnić sprzedawcę do zarejestrowania ich w urzędzie skarbowym lub na platformie PUESC i zgłoszenia zakupów w bazie SENT. Jeżeli jednak sprzedawca okaże się nieuczciwy i nie wypełni tych obowiązków, to konsekwencje poniesie nabywca.
Nowe obowiązki w zakresie obrotu olejem opałowym dotyczą około 130 tys. podmiotów, w tym 115 tys. nabywców