W latach 2016–2017 fiskus niewystarczająco korzystał z możliwości, jakie dało mu wdrożenie jednolitego pliku kontrolnego. Natomiast tam, gdzie się na to decydował, efekty były bardzo dobre.
To najważniejsze wnioski z opublikowanego wczoraj raportu Najwyższej Izby Kontroli w sprawie wykorzystania JPK w postępowaniach i kontrolach podatkowych. Kontrola dotyczyła okresu od lipca 2016 r. (gdy obowiązek składania plików kontrolnych objął największe firmy) do końca pierwszej połowy 2018 r. (gdy JPK_VAT przesyłali już co miesiąc wszyscy przedsiębiorcy, natomiast pozostałych struktur JPK fiskus mógł żądać tylko od największych firm).

Beczka miodu

Reklama
Zdaniem NIK niewątpliwie wprowadzenie JPK i jego wykorzystywanie przyczyniło się do skrócenia czasu prowadzenia kontroli i postępowań podatkowych. Działania Krajowej Administracji Skarbowej zaczęły też być bardziej efektywne, przynosiły lepsze efekty finansowe.
Wbrew wcześniejszym obawom przedsiębiorcy również nie narzekali przesadnie na wprowadzenie JPK. Nowy obowiązek nie wpłynął negatywnie na koszty wywiązywania się z obowiązków podatkowych, za to wywarł pozytywny efekt edukacyjny. Dzięki niemu firmy zaczęły częściej weryfikować rzetelność swoich kontrahentów.

Reklama
NIK pochwaliła też resort finansów za szkolenia dla pracowników obsługujących JPK oraz obsługę informatyczną. Bardzo pozytywnie oceniła m.in. zapewnienie bezpieczeństwa i stabilności systemu informatycznego służącego pobieraniu plików JPK_VAT.

Łyżki dziegciu

Natomiast – zdaniem kontrolerów – JPK nie był wdrażany wystarczająco sprawnie, a w początkowym okresie nie był też szeroko wykorzystywany. Do połowy 2017 r., służył głównie czynnościom sprawdzającym, w ogóle nie pomagał np. przy prowadzeniu postępowań podatkowych.
Z raportu wynika, że od drugiego półrocza 2016 r. do końca pierwszego półrocza 2018 r. w Polsce przeprowadzono – z wykorzystaniem JPK na żądanie – zaledwie 242 kontrole podatkowe, 17 kontroli celno-skarbowych, 71 czynności sprawdzających. Kwota nieprawidłowości ustalona w wyniku tych działań wyniosła łącznie 39,5 mln zł.
Gdy w późniejszym okresie JPK zaczął być szerzej wykorzystywany, to skarbówka trafniej już analizowała ryzyko wystąpienia strat dla budżetu i typowała nieuczciwe podmioty – podkreślili kontrolerzy. Wtedy też – jak dodali – KAS zaczęła sporządzać raporty o niezgodnościach pomiędzy danymi zawartymi w plikach i deklaracjach składanych przez podatnika wobec tych, które złożyli jego kontrahenci. Urzędnicy wykrywali też faktury wystawiane przez podmioty zalegające z podatkami.

Niepotrzebne opóźnienia

Zdaniem NIK do początkowo niewielkiego wykorzystania JPK przyczyniło się kilka czynników. Pierwszym były opóźnienia resortu finansów w przygotowywaniu narzędzi umożliwiających analizę informacji zawartych w plikach kontrolnych. Innymi słowy fiskus pozyskiwał od przedsiębiorców masę informacji, które nie od razu nauczył się wykorzystywać.
NIK zwróciła uwagę, że dopiero w sierpniu 2018 r. resort finansów zlecił stworzenie rozwiązania, które zapewniłoby elektroniczny dostęp do plików JPK na żądanie.
Zdaniem kontrolerów szerokiemu wykorzystywaniu JPK nie pomogła też organizacja i podział zadań w Ministerstwie Finansów. Nie wystarczyło powołać koordynatorów do spraw JPK, bo wystąpiły nieprawidłowości przy określaniu mierników jego wykorzystania – stwierdzili kontrolerzy.

Brak rozeznania

Kolejnym problemem w latach 2016–2017 był brak weryfikacji tego, czy podatnicy, którzy mieli obowiązek wysyłki JPK_VAT, rzeczywiście się z niego wywiązali. W rejestrach KAS nie ewidencjonowano bowiem wielkości przedsiębiorcy w rozumieniu nieobowiązującej już ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. A to jej przepisy (obecnie przepisy prawa przedsiębiorców) decydowały w tamtym okresie, czy dany przedsiębiorca musi składać JPK_VAT co miesiąc i czy fiskus może od niego żądać pozostałych struktur.

Co dalej?

NIK przedstawiła też trzy rekomendacje. Po pierwsze, KAS powinna niezwłocznie przygotować oraz wdrożyć zlecone w sierpniu 2018 r. narzędzie informatyczne pozwalające na dostęp do struktur JPK na żądanie drogą elektroniczną.
Po drugie, należy określić zadania dotyczące nadzoru nad wykorzystaniem JPK w trakcie kontroli i postępowań podatkowych oraz kontroli celno-skarbowych w „zakresach kompetencji poszczególnych komórek organizacyjnych”.
Po trzecie, KAS musi też stale monitorować wykorzystywanie informacji z JPK w prowadzonych kontrolach i postępowaniach, w tym wprowadzić mierniki oceniające to wykorzystanie.