statystyki

Mimo ulgi B+R Polska jest na szarym końcu rankingu innowatorów [WYWIAD]

autor: Magdalena Majkowska26.08.2019, 07:00; Aktualizacja: 26.08.2019, 07:33
Przemysław Gabrysiak, ekspert Ayming Polska w dziale innowacji, ulg i dotacji

fot. Antoni Łoskot/Materiały prasowe

Przemysław Gabrysiak, ekspert Ayming Polska w dziale innowacji, ulg i dotacji fot. Antoni Łoskot/Materiały prasoweźródło: DGP

Skorzystanie z ulgi B+R dwukrotnie wpływa u podatników na wysokość podatku dochodowego. Mówiąc obrazowo, każda złotówka pozwala na odliczenie od podstawy opodatkowania 2 zł - mówi Przemysław Gabrysiak ekspert Ayming Polska w dziale innowacji, ulg i dotacji.

Wciąż jest mało chętnych na ulgę na badania i rozwój (B+R). Dane Ministerstwa Finansów za 2018 r., które publikowaliśmy niedawno na łamach DGP, pokazują, że skorzystało z niej tylko 948 podatników CIT. Jest to trzy czwarte więcej niż rok wcześniej, ale wciąż zaledwie niewielki procent wszystkich przedsiębiorstw płacących tę daninę. Dlaczego na ulgę B+R decyduje się tak niewiele firm?

Główną przyczyną jest brak zrozumienia, czym są prace badawczo-rozwojowe. Wiele firm niesłusznie uważa, że nie prowadzi takiej działalności, rozumiejąc ją jako innowacyjną na skalę kraju, a tak nie jest. Wystarczy, że przedsiębiorca wdraża nowe technologie lub prowadzi badania, które zwiększają poziom jego wiedzy. Dla przykładu, jeśli firma produkuje opakowania dla przemysłu kosmetycznego czy chemicznego, to zmiana składu tych opakowań i użycie w nich dodatków pokonsumpcyjnych z recyklingu (tzw. PCR) oznacza, że prowadzi ona działalność B+R. Podobnie jest np. z zastosowaniem w przemyśle mięsnym alginianów, a w przemyśle hydrotechnicznym – bentonitu o ponadstandardowej stabilności parametrów fizykochemicznych.

Innym czynnikiem wpływającym na niską popularność ulgi są rozbieżne interpretacje podatkowe. Brak jednolitej wykładni przepisów sprawia, że firmy z dużą rezerwą podchodzą do tej preferencji. To jednak wciąż nowy instrument podatkowy, wprowadzony w 2016 r. Obserwujemy jednak, że coraz więcej firm widzi korzyści z rozliczania ulgi B+R. Rok 2018 był pierwszym, w którym wartość odliczenia kosztów kwalifikowanych wyniosła 100 proc. Podatnicy CIT zyskali dzięki temu 0,3 mld zł oszczędności.

A może powodem niewielkiego zainteresowania ulgą B+R jest niska skala innowacyjności polskich przedsiębiorstw? W opublikowanym niedawno Europejskim Rankingu Innowacyjności 2019 r. Polska zajęła 4. miejsce od końca. Czyżby Polska nie była krajem innowatorów?

Polska została zaliczona do grona umiarkowanych innowatorów, ale wyprzedziła jedynie Rumunię, Bułgarię i Chorwację. Na wyższych miejscach uplasowały się inne państwa regionu: Czechy, Słowacja, Litwa i Łotwa. Warto odnotować wynik Estonii, która po raz pierwszy znalazła się w kategorii silnych innowatorów, a dokonała tego jako pierwszy kraj z grupy państw, które przystąpiły do UE w 2004 r.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane