Ministerstwo Finansów potwierdza: w ramach ulgi B+R kwalifikowane koszty pracownicze można ujmować szeroko. Obejmują one m.in. wynagrodzenia za czas nieobecności pracownika w pracy.
Korzystne stanowisko dla firm prowadzących działalność badawczo-rozwojową wynika z odpowiedzi z 19 lipca br. wiceministra finansów Tadeusza Kościńskiego na zapytanie poselskie (nr 9404). To ważny sygnał, gdyż dotychczas co innego wynikało z indywidualnych interpretacji podatkowych, wydawanych przez dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (por. np. interpretacje dyrektora KIS: z 5 lipca 2019 r., nr 0111-KDIB1-3.4010.201.2019.2.JKT, 22 listopada 2018 r., nr 0111-KDIB1-3.4010.412.2018.1.APO).
O niekorzystnej wykładni fiskusa dotyczącej rozliczania wynagrodzeń w ramach ulgi B+R pisaliśmy w artykule „Wciąż mało odważnych na ulgę B+R” (DGP nr 138/2019). Spory podatników ze skarbówką trafiają już na wokandę. Ostatnio korzystny dla przedsiębiorcy wyrok zapadł 19 czerwca 2019 r. w WSA w Warszawie (sygn. akt III SA/Wa 2665/18). Sąd uznał, że w kosztach kwalifikowanych (odliczanych od podstawy opodatkowania w ramach ulgi B+R) można ujmować także tę część wynagrodzenia, która przypada na czas urlopu, choroby lub innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika (wyrok jest nieprawomocny). Teraz resort finansów to potwierdza.