Dziś mija termin, do kiedy promotorzy mieli powiadomić szefa Krajowej Administracji Skarbowej o schematach podatkowych z drugiej połowy 2018 r.
Obowiązek złożenia takich informacji (ang. Mandatory Disclosure Rules – MDR) dotyczy nie tylko doradców podatkowych, adwokatów i radców prawnych, ale też np. spółek z grupy kapitałowej, które opracowały, oferowały, udostępniły lub wdrożyły np. pomysł na znaczne oszczędności podatkowe.
Termin mija dziś, bo 30 czerwca wypadł w niedzielę, i dotyczy schematów podatkowych, w których pierwszej czynności dokonano po:
Reklama
■ 25 czerwca 2018 r., jeśli schemat miał charakter transgraniczny;
■ 1 listopada 2018 r., jeśli schemat miał charakter krajowy.

Reklama
Promotorzy w ogóle nie muszą o tym informować, tylko jeśli klient nie zwolnił ich z zachowania tajemnicy zawodowej.
Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, zapewniają, że nie czekali na ostatnią chwilę i już wcześniej przesłali fiskusowi żądane informacje. Nie kryją jednak, że mieli z tym problemy i to często już na etapie wypełniania formularza.
– Kłopot był np. z wypełnieniem pola, w którym trzeba podać szacunkową wartość korzyści podatkowej lub przybliżoną wartość aktywa w podatku odroczonym – podaje przykład Maja Fabrowska, radca prawny i menadżer w Gekko Taxens.
Wyjaśnia, że aplikacja do wypełniania formularza nie informuje, że w zakładce „szacunkowa wartość” nie można wpisać „0”. Jeśli raportujący się pomyśli, to plik i tak zostanie wygenerowany, tyle, że system go nie przyjmie (pojawia się komunikat „plik niezgodny ze schemą”).
Paweł Wielgoławski, ekspert podatkowy w PwC, mówi wprost: wysyłka dokumentów była czasem drogą przez mękę. – Zdarzało się, że przy próbie przesłania prawidłowo wypełnionego i podpisanego dokumentu błąd wyskakiwał nawet kilkunastokrotnie. Czasem pomagała zmiana komputera – mówi ekspert.
Dodaje, że kłopoty pojawiały się też już na etapie akceptacji formularza przez kilku członków zarządu, gdy posługują się oni różnymi podpisami elektronicznymi.
– Jeżeli jedni z nich używają profilu zaufanego, to potem dokumentu nie mogli podpisać członkowie zarządu posiadający podpis kwalifikowany. Te same trudności pojawiały się przy odwrotnej kolejności składania podpisów – mówi ekspert PwC.
Na wysyłkę formularzy nie narzeka Jarosław Józefowski, radca prawny w Enodo Advisors. Zapewnia, że bramka na stronie resortu finansów, działała poprawnie. Trudności dotyczyły innych kwestii, np. identyfikacji „pierwszej czynności związanej z wdrożeniem” schematu podatkowego, bo – jak mówi ekspert – często nie było jasne, o której czynności mowa.