Jakie będą podstawowe założenia projektu nowelizacji ustawy o VAT, wdrażającej obowiązkowy split payment?

Mechanizm podzielonej płatności (MPP) będzie dotyczył transakcji pomiędzy przedsiębiorcami na kwotę powyżej 15 tys. zł, bo firmy, które chcą zaliczyć wydatki do kosztów uzyskania przychodu, powinny rozliczać je bezgotówkowo, a co zrozumiałe, transakcji gotówkowych nie możemy objąć MPP. Zakładamy też, że do konsultacji zewnętrznych trafi projekt, w którym mechanizm podzielonej płatności obejmie pełny katalog towarów i usług, co do których otrzymaliśmy derogację (152 pozycje). Nie oznacza to oczywiście, że ten katalog nie ulegnie zmianie w trakcie konsultacji.

Czy split payment będzie dotyczył wszystkich usług budowlanych, czy np. tylko tych, które wykonują podwykonawcy?

Dużo w tym zakresie będzie zależeć od opinii co do skuteczności mechanizmu odwrotnego obciążenia, którą – jak liczymy – branża przedstawi w trakcie konsultacji. Warto przypomnieć, że głównym argumentem przeciwników MPP jest ten, zgodnie z którym wiąże się on z utratą płynności finansowej, a takie problemy są faktycznie szczególnie widoczne już obecnie w branży budowlanej. Mamy to na uwadze i dlatego jakiekolwiek ostateczne rozwiązanie musi być dobrze wyważone i uwzględniać wiele różnych punktów widzenia. Na razie w pierwotnym projekcie zaproponowaliśmy stosowanie mechanizmu podzielonej płatności w tym samym zakresie, jak obecnie odwrotne obciążenie, tj. obowiązywałby on w rozliczeniach z podwykonawcami. Ostateczna decyzja może być jednak inna, bo niczego nie wykluczamy na tym etapie. Możliwe nawet, że MPP w ogóle nie obowiązywałby w usługach budowlanych, a dotyczyłby jedynie obrotu materiałami budowlanymi. Zastanawiamy się również, czy nie wprowadzić podobnego rozwiązania jak przy kasach online, tj. czy nie powinniśmy wdrażać MPP stopniowo w różnych terminach dla poszczególnych branż. Nie jestem jednak zwolennikiem takiego pomysłu, bo wiązałby się on z tym, że w jakimś okresie funkcjonowałyby niezależnie od siebie dwa rozwiązania uszczelniające, np. mechanizm podzielonej płatności i odwrotne obciążenie. Bardzo istotne jest również to, że przy obrocie objętym obowiązkowym MPP stosowane będą jedynie rachunki firmowe, a nie ROR-y. W ten sposób transakcje szczególnie wrażliwe z punktu widzenia fiskusa znajdą się pod monitoringiem Systemu Teleinformatycznego Izby Rozliczeniowej (STIR), co pozwoli na większą szczelność nowych rozwiązań.

Obowiązkowy split payment ma jednak obowiązywać nie tylko tam, gdzie do tej pory istniały odwrotne obciążenie lub solidarna odpowiedzialność. Zdecydowaliście się na zmiany np. przy sprzedaży węgla kamiennego, brunatnego czy też przy obrocie częściami samochodowymi oraz motoryzacyjnymi. Dlaczego?

Wszystkie pozycje, które znalazły się w decyzji derogacyjnej, nie są dziełem przypadku i w każdej ze wskazanych branż urzędnicy skarbowi znaleźli podstawy, aby uznać, że towary, które chcemy objąć MPP, są obszarem powstawania nieprawidłowości w rozliczeniach podatkowych. Zapewniam w związku z tym, że nawet gdybyśmy nie wdrażali MPP, to musielibyśmy wprowadzić w tym zakresie inne rozwiązania, np. solidarną odpowiedzialność. Obowiązkowy MPP obejmie także handel dyskami twardymi, gdzie otrzymaliśmy wcześniej derogację na odwrotne obciążenie. Każdy z obszarów opisanych w decyzji derogacyjnej już dziś jest pod szczególnym nadzorem aparatu skarbowego.

Na jakie ułatwienia mogą liczyć przedsiębiorcy, którzy będą musieli rozliczać się w split paymencie?

Jednym z takich ułatwień będzie możliwość opłacania innych danin publicznych z konta VAT. Mam tu na myśli VAT od importu, akcyzę, cło, podatek dochodowy, ale też składki ZUS. Zastanawiamy się jednak, czy wszystkie te możliwości będą wprowadzone w tym samym czasie. Szczególny problem dotyczy prawa do opłacania ZUS, co może wymagać dalej posuniętych zmian po stronie banków obsługujących MPP. Zapewniam jednak, że pozostajemy w dialogu z sektorem finansowym i mamy nadzieję, że znajdziemy kompromis, który pozwoli stosować to rozwiązanie od początku. Wszystko to powinno pozwolić na skuteczną likwidację osadu na koncie VAT, a to z kolei pozwoli na likwidację problemów z płynnością finansową. Innym ułatwieniem, które chcemy zaproponować, będzie możliwość dokonywania przelewów zbiorczych w podzielonej płatności. W ten sposób można by dokonać przelewu dotyczącego określonej liczby faktur wystawionych w obrocie z tym samym kontrahentem, w pewnym okresie. Niewykluczone, że okresem minimalnym w tym zakresie będzie jeden dzień.

Zmiany pozwolą też zaproponować unikalne rozwiązanie, tj. możliwość płacenia w MPP nie tylko bezpośrednio za pomocą przelewów bankowych, ale również np. płatności dokonanych kartą kredytową, BLIK-iem. Finalizujemy obecnie rozwiązanie dla tego problemu. Nie wiemy jeszcze, czy zaproponujemy go już w pierwszym projekcie, ale liczymy na to, że pojawią się w tym zakresie konstruktywne komentarze w trakcie konsultacji.

Czy obowiązkowy split payment obejmie płatności walutowe? Taki postulat był zgłaszany przez niektórych przedsiębiorców.

Rzeczywiście nasze analizy wskazywały, że nieuregulowanie tego obszaru pozwala na rozszczelnienie mechanizmu. Niestety nie uda się wprowadzić MPP dla całości płatności walutowych, bo są one realizowane w innym systemie rozliczeniowym niż polski Elixir oraz Sorbnet. Nasz mechanizm podzielonej płatności jest oparty na tych właśnie systemach. Wprowadziliśmy w związku z tym rozwiązanie mieszane. Jeśli ktoś będzie chciał rozliczać się z kontrahentem w euro, to będzie musiał wykonać dwa przelewy. Pierwszy to cena netto płatna w walucie, a drugi to płatność na konto VAT kontrahenta w złotówkach.

Kiedy może zacząć obowiązywać split payment w zakresie, o którym rozmawiamy?

Najwcześniej od 1 stycznia 2020 r., o ile do wakacji przeprowadzimy proces legislacyjny. Uważamy to za ambitny terminarz. Chcemy, aby rynek miał przynajmniej pół roku na przygotowanie się do daleko idących zmian. Z naszej strony zakończyliśmy już etap konsultacji wewnętrznych w Ministerstwie Finansów i mamy gotowy projekt nowelizacji. Teraz czekamy na jego wpisanie do wykazu prac legislacyjnych rządu, abyśmy mogli przedstawić dokument do konsultacji zewnętrznych. Pamiętajmy, że mówimy o projekcie, który wymagać będzie od przedsiębiorców poważnych zmian przede wszystkim w ich systemach fakturowych. Kluczową zmianą, z jaką wiąże się wdrożenie MPP, jest zawarcie informacji o stosowaniu takiego mechanizmu na fakturze i chcemy dać firmom odpowiednią ilość czasu na przygotowanie się do tego. Pośpiech jest także wskazany z tego względu, że obligatoryjny MPP jest ostatnim istotnym elementem systemowych narzędzi uszczelniających VAT wprowadzanych przez obecny rząd, po JPK, STIR, pakietach paliwowym i transportowym, kasach online i nowej białej liście.

Kiedy zatem zostanie opublikowany projekt nowelizacji ustawy o VAT w tym zakresie?

Zakładamy, że w ciągu najbliższych kilku tygodni. Musimy działać szybko, bo derogacja, której w lutym br. udzieliła nam Rada Unii Europejskiej, obowiązuje w określonych ramach czasowych, tj. od marca br. do końca lutego 2022 r., a więc na razie obowiązkowy MPP może być stosowany przez trzy lata. Powinnyśmy w związku z tym wdrożyć go jak najszybciej, tak aby nie tylko móc efektywnie korzystać ze zgody, ale też mieć podstawę do jej ewentualnego przedłużenia na dalsze okresy. Przypominam też, że w decyzji dotyczącej derogacji zobowiązano Polskę do tego, abyśmy po 18 miesiącach od jej uzyskania złożyli raport o efektach funkcjonowania obowiązkowego MPP. To oznacza, że musimy złożyć taki raport już pod koniec 2020 r. Polska jest europejskim pionierem w uszczelnianiu systemu VAT poprzez wprowadzenie na tak dużą skalę podzielonej płatności i dlatego Komisja Europejska jest bardzo zainteresowana naszymi doświadczeniami. Ewentualne opóźnienia we wdrożeniu tego mechanizmu mogłyby spowodować rozczarowanie po stronie Brukseli.

Kiedy możemy liczyć na zastąpienie deklaracji VAT przez rozbudowany JPK_VAT? Czy wstępna data lipcowa jest jeszcze realna?

W projekcie przyjętym w ubiegłym tygodniu przez Stały Komitet Rady Ministrów znalazły się dwie daty. Od stycznia 2020 r. nowy JPK_VAT składałyby największe firmy, czyli te same, które jako pierwsze przedstawiały zwykły jednolity plik kontrolny. Potem od lipca 2020 r. robiliby to inni przedsiębiorcy oraz jednostki samorządu terytorialnego. Wcześniej mogliby oni też dobrowolnie składać nowy JPK_VAT.

A co z rejestrem faktur JARIS, który musiałyby prowadzić jednostki rządowe i samorządowe? Taki pomysł budził ich dużą krytykę.

Zrezygnowaliśmy z wprowadzenia tego rozwiązania, co nie oznacza jednak, że oceniamy je negatywnie. Nadal uważamy, że problemy, które miało ono rozwiązać, są bardzo istotne i wymagają wdrożenia odpowiedniego rozwiązania. W najbliższej przyszłości nie będzie nim jednak rejestr JARIS.

W konsultacjach pojawiały się głosy, że projekt JPK_VAT oznacza więcej biurokracji zamiast ułatwień dla przedsiębiorców.

Jesteśmy przekonani, że nowa wersja dokumentu usunie podobne wątpliwości. Przyznaję jednak, że faktycznie w pierwszej wersji projektu znalazły się rozwiązania, które wymagały poprawy. Obecny projekt powinien być oceniony znacznie lepiej.

Jak wygląda proces wdrażania kas online? Czy rynek pogodził się z nowymi obowiązkami?

Przedsiębiorcy są świadomi nowych obowiązków i tego, że będą one wdrażane stopniowo. Branża producentów kas też miała świadomość tego, w jakim kierunku idą zmiany i w naszej ocenie będzie na nie gotowa. Równolegle w MF toczą się zaawansowane prace nad rozporządzeniem, które zdefiniuje inny rodzaj urządzeń fiskalnych, tj. kasy wirtualne. Chcemy, aby były one dostępne na tyle wcześnie, aby pojawiła się możliwość wyboru, czy chcemy korzystać z urządzenia sprzętowego czy wirtualnego.

Co z tzw. małą uszczelką, czyli projektem nowelizacji ustawy o VAT i ordynacji podatkowej, który wprowadza m.in. nakaz podawania paragonów z NIP kupującego, jeśli miałyby one być wymienione na faktury dające prawo do odliczenia?

Projekt powinien zostać przyjęty w tym tygodniu przez Stały Komitet Rady Ministrów. Wszystkie najważniejsze rozwiązania, które znalazły się w pierwotnym projekcie, zostaną w nim zachowane. Wyjątkami są zakaz zwrotu nadpłaty podatku z uwagi na bezpodstawne wzbogacenie przedsiębiorcy oraz prawo do kontrolowanego zakupu faktur przez Krajową Administrację Skarbową, które będą procedowane w ramach zmian ordynacji podatkowej. W projekcie „małej uszczelki” ciągle znajdziemy też przepisy uszczelniające pakiet paliwowy czy wspomniane regulacje, które ukrócą wystawianie faktur na podstawie porzuconych czy zebranych paragonów.

Jakie inne projekty dotyczące VAT mogą być uchwalone w tej kadencji Sejmu?

Oprócz wspomnianych już projektów chciałbym przypomnieć o przepisach dotyczących wykazu podatników VAT, który trafił do parlamentu i w najbliższym tygodniu będzie przedmiotem obrad. Chcemy też przed końcem kadencji wdrożyć unijne przepisy o quick fixach, które wprowadzają pewne doprecyzowania i uproszczenia w przepisach VAT. 

Matryca stawek VAT wróci do Sejmu

Zgodnie z nieoficjalnymi ustaleniami radia RMF FM, w najbliższym czasie do Sejmu powrócić ma projekt nowelizacji ustawy o VAT i ordynacji podatkowej, który wprowadza tzw. matrycę stawek. W zamian za pozostawienie 5 proc. stawki na napoje owocowe, miałby wzrosnąć VAT na drewno kominkowe.

Split payment. To warto o nim wiedzieć