Prawie 300 dyrektorów finansowych, głównych księgowych i szefów działów podatkowych ocenia polski system podatkowy na 2,2 punkty na 5 możliwych – wynika z badania przeprowadzonego przez firmę doradczą KPMG.
Prawie 300 dyrektorów finansowych, głównych księgowych i szefów działów podatkowych ocenia polski system podatkowy na 2,2 punkty na 5 możliwych – wynika z badania przeprowadzonego przez firmę doradczą KPMG.
Najwięcej negatywnych opinii dotyczy niestabilności przepisów (źle wypowiedziało się na ten temat aż 85 proc. respondentów) oraz braku wcześniejszego informowania o zmianach prawa podatkowego (70 proc.).
Podczas wczorajszej konferencji prasowej eksperci KPMG wskazali na jeszcze jeden problem – zmiany w podatkach wprowadzane są w dużym tempie, a dopiero potem są ogłaszane konsultacje i wydawane objaśnienia podatkowe. To powoduje, że w momencie wejścia ich w życie przedsiębiorcy nie wiedzą, jak nowe wymogi stosować. W znacznie lepszej sytuacji jest fiskus – może poczekać, aż wykładnia się ukształtuje, a minister finansów wyda wytyczne (objaśnienia) w tym zakresie.
Reklama
Eksperci podkreślali, że niejasność to cecha wielu regulacji, które obowiązują od 2019 r. Jako przykład wskazali nową ulgę IP Box, która zakłada 5-proc. stawkę PIT i CIT od dochodów uzyskiwanych z praw własności intelektualnej.

Reklama
Ulga ta została wprowadzona jako dodatkowa zachęta, obok istniejącej już preferencji na badania i rozwój (ulga B+R). Jednak według Rafała Ciołka, doradcy podatkowego i partnera w KPMG, nie wiadomo, czy z obu ulg będzie można korzystać jednocześnie. Wątpliwości biorą się z tego, że 5-proc. stawka podatku stosuje się do dochodów kwalifikowanych, natomiast wydatki w ramach ulgi B+R odlicza się od ogólnych dochodów. Zdaniem eksperta MF powinno to wyjaśnić.
Eksperci wymienili także liczne paradoksy w znowelizowanych przepisach wprowadzających zmiany w podatku u źródła. Paradoksy te spowodowały, że minister musiał odroczyć wejście w życie tych regulacji. Zakładają one, że płatnik będzie musiał pobrać zryczałtowany podatek już w momencie wypłaty należności (przekraczających rocznie limit 2 mln zł), a dopiero potem podatnik będzie mógł ubiegać się o zwrot zapłaconej daniny.
Jak wskazał Rafał Ciołek, przepisy nic nie mówią o wypłatach dla podatników zwolnionych z tego podatku dochodowego, np. Skarbu Państwa. To oznacza, że i w takich przypadkach trzeba będzie pobrać podatek. Ekspert ma nadzieje, że do tego problemu ustosunkuje się minister finansów w zapowiadanych objaśnieniach.
Mirosław Michna, doradca podatkowy i partner w KPMG, zwrócił natomiast uwagę na pilotaż, który zamierza przeprowadzić resort w innej kwestii – umowy o współpracę, której wprowadzenie przewiduje projekt nowej ordynacji podatkowej. Na jej podstawie organy pomagałyby podatnikowi prawidłowo się rozliczyć. W zamian podatnik musiałby informować fiskusa o wszystkim, co może mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
W pilotażu ma wziąć udział 20 podatników. Nadal jednak nie wiadomo, jak ostatecznie resort zachęci firmy do korzystania z nowego rozwiązania.
Eksperci uważają, że większość zmian, która weszła w życie z początkiem roku, trudno traktować jako spełniające zasadę 3P (przejrzystość, prostota i przyjazność), która obecnie jest sztandarowym hasłem MF. Na takie miano zasługuje natomiast – ich zdaniem – nowa usługa fiskusa „Twój e-PIT”, która została udostępniona w piątek i jest rewolucją w rozliczeniach (pisaliśmy o niej wczoraj w artykule „Twój e-PIT” już działa, ale nie udało się uniknąć problemów, DGP nr 34/2019). Dzięki niej na Portalu Podatkowym zostały udostępnione podatnikom ich zeznania PIT-37 i PIT-38 za 2018 r. Podatnicy mogą je skorygować lub zostawić bez zmian. Jeżeli podatnik nic nie zrobi (w tym sam nie złoży PIT), a jednocześnie nie odrzuci zeznania przygotowanego przez skarbówkę, to będzie ono uznane za złożone z upływem 30 kwietnia.
Andrzej Marczak, doradca podatkowy i partner w KPMG, przypomniał jednak, że w przygotowanych przez skarbówkę PIT-ach zostały uwzględnione – na podstawie zeznań za 2017 r. – ulga prorodzinna i organizacja pożytku publicznego, której przekazany zostanie 1 proc. podatku. Podatnicy powinni to zweryfikować i jeżeli zmieniła się ich sytuacja rodzinna (w trakcie ubiegłego roku urodziło się dziecko) albo chcą zmienić OPP, której przekażą 1 proc. swojego podatku, to powinni się zalogować do systemu i uzupełnić dane.
Ekspert nie krył obaw, że na takim rozwiązaniu mogą stracić nowo powstałe OPP.