Najmniejsi kontrahenci Grupy Lotos nie będą się rozliczać z nią w mechanizmie split payment. Niewykluczone, że przykład z koncernu wezmą także inne największe spółki Skarbu Państwa.
Wszystko za sprawą publicznego apelu Adama Abramowicza, rzecznika małych i średnich przedsiębiorców, do państwowych firm. To one jako pierwsze zaczęły stosować podzieloną płatność (ang. split payment) w rozliczeniach ze swoimi dostawcami. Jak przyznał Abramowicz w rozmowie z DGP, do podjęcia takich działań przekonały go sygnały od najmniejszych firm, które alarmują, że podzielona płatność przełożyła się negatywnie na ich płynność finansową.

Wolta giganta