Darowiznę od rodzica trzeba zgłosić w ciągu 6 miesięcy. Kto tego nie zrobi, zapłaci podatek od spadków i darowizn według sankcyjnej stawki – wynika z wyroku NSA.
Reklama
Podatniczka, której dotyczyła ta sprawa, kupiła mieszkanie, a notariusz poinformował urząd skarbowy o transakcji. Urząd spytał kupującą, skąd wzięła pieniądze na ten zakup.
W pierwszej chwili podatniczka tłumaczyła, że 150 tys. zł dostała od ojca w darowiźnie. Później jednak zmieniła zdanie. Stwierdziła, że były to pieniądze ze wspólnej pracy w gospodarstwie rolnym. Ojciec potwierdził, że córka od ukończenia technikum pracowała w rodzinnym gospodarstwie. Nie ustalili, jakie przysługuje jej z tego tytułu prawo do udziału w wypracowanym dochodzie. Uznali więc, że przysługuje jej prawo do całej kwoty 150 tys. zł.
Naczelnik Urzędu Skarbowego w Brzegu uznał, że podatniczka wypracowała tylko połowę tej kwoty (niezależnie od tego, że – jak ustalono – co miesiąc dostawała od ojca wynagrodzenie 1500 zł). Drugą połowę (75 tys. zł) potraktował natomiast jako darowiznę niezgłoszoną do opodatkowania. W związku z tym wymierzył jej sanacyjny podatek w wysokości 20 proc.
Podatniczka przegrała najpierw w WSA w Opolu, a następnie także w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Oba sądy uznały, że urząd słusznie wymierzył sankcyjny podatek od połowy kwoty. Przypomniały, że kto powoła się przed organem podatkowym na darowiznę niezgłoszoną do opodatkowania, musi uregulować daninę według 20-proc. stawki.
Etap legislacyjny
Wyrok NSA z 10 stycznia 2019 r., sygn. akt II FSK 10/17.