Niebędąca bankiem instytucja płatnicza też może pomniejszyć przychód o nieściągalne wierzytelności – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Chodziło o art. 16 ust. 1 pkt 25 lit. b ustawy o CIT w brzmieniu obowiązującym w 2017 r. Przepis ten mówił wówczas, że nie uważa się za podatkowe koszty wierzytelności odpisanych jako nieściągalne, z wyjątkiem wymagalnych a nieściągalnych kredytów (pożyczek) udzielonych przez „jednostki organizacyjne uprawnione na podstawie odrębnych ustaw regulujących zasady ich funkcjonowania, do udzielania kredytów (pożyczek)”.
Chodziło o instytucję działającą podobnie jak bank, na podstawie ustawy o usługach płatniczych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2003 ze zm.), w oparciu o zezwolenie wydane przez Komisję Nadzoru Finansowego nadzorującą tego typu działalność.
Reklama
Firma podkreśliła, że jej klienci mogą liczyć na karty płatnicze, z których mogą korzystać bez odsetek przez 59 dni. Spór z fiskusem toczył się o to, czy taki niespłacony kredyt może zostać zaliczony przez firmę do kosztów uzyskania przychodów.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał, że art. 16 ust. 1 pkt 25 lit. b ustawy o CIT nie daje firmie takiej możliwości. Stwierdził, że nie można jej zaliczyć do „jednostek organizacyjnych uprawnionych, na podstawie odrębnych ustaw regulujących zasady ich funkcjonowania, do udzielania kredytów (pożyczek)”. Argumentował, że ustawa o usługach płatniczych określa jedynie zasady świadczenia tych usług, nie powołuje natomiast do życia odrębnej jednostki, która prowadzi swoją działalność na podstawie przepisów kodeksu spółek handlowych. Stwierdził, że ustawa powinna regulować jedno i drugie.
Innego zdania był WSA w Warszawie. Sędzia Matylda Arnold-Rogiewicz wyjaśniła, że w ustawie o usługach płatniczych znajduje się wiele regulacji dotyczących wymogów, które spełnić muszą instytucje płatnicze. – Chcąc otrzymać zezwolenie, podmiot musi np. posiadać kapitał założycielski o określonej wysokości oraz środki finansowe przeznaczone na pokrycie własnej działalności, które nie będą pochodziły z kredytu ani pożyczki – podkreśliła sędzia Arnold-Rogiewicz.
Sąd uznał więc, że regulacje te zawierają w sobie zasady funkcjonowania instytucji pożyczkowych.
WSA rozstrzygnął też na korzyść spółki drugi spór – o możliwość ujmowania w podatkowych kosztach rezerw tworzonych na pokrycie wierzytelności z tytułu nieściągalnych kredytów (art. 16 ust. 1 pkt 26 lit. a ustawy o CIT). Sędzia Matylda Arnold-Rogiewicz wyjaśniła, że przepis ten – w obowiązującym wówczas brzmieniu – również powinien być interpretowany na korzyść spółki, bo posługuje się tym samym pojęciem „jednostki organizacyjnej”, o której mowa była wcześniej.
Sędzia podkreśliła zarazem, że obecnie brzmienie przepisów jest już inne.
Podobnie jak w tej sprawie orzekły wcześniej m.in. WSA w Poznaniu (wyrok z 10 maja 2017 r., sygn. akt I SA/Po 1544/16) i WSA w Białymstoku (wyrok z 6 czerwca 2017 r., sygn. akt I SA/Bk 238/17). Chodziło wtedy o instytucje pożyczkowe działające na podstawie ustawy o kredycie konsumenckim.
Wyroki te są nieprawomocne, podobnie jak i najnowszy.

orzecznictwo

Wyrok WSA w Warszawie z 23 listopada 2018 r., sygn. akt III SA/Wa 4270/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia