Kto zgodzi się na zaproponowany przez sprzedającego podział ceny przypadającej na budynek i grunt, ten nie będzie mógł później wzruszyć tych ustaleń – wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Chodziło o podatniczkę, która kupiła zabudowaną nieruchomość gruntową. W umowie notarialnej wyodrębniono cenę nabycia budynku (wraz z częścią znajdującego się pod nim gruntu) oraz cenę pozostałej część działki.
Przed sprzedażą w budynku były wytwarzane pierogi, krokiety, sałatki i inne produkty spożywcze. Kupująca przebudowała go na zakład obróbki skrawaniem. Po zakończeniu przebudowy chciała rozpocząć jego amortyzację.