Tereny należące do przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjnego są objęte podatkiem od nieruchomości, i to według stawki właściwej dla działalności gospodarczej, nawet jeśli są to działki rolne, leśne i nieużytki – orzekł NSA.
Miejska spółka wodociągów i kanalizacji uważała, że niesłusznie zapłaciła podatek od nieruchomości od użytków rolnych i leśnych oraz nieużytków znajdujących się na terenie zakładu. Dlatego wystąpiła o zwrot nadpłaty podatku od nieruchomości za lata 2009–2014.
Była zdania, że aby można było uznać grunty za zajęte na działalność gospodarczą, powinny być one faktycznie wykorzystywane do tej działalności. W tym przypadku tak nie było.
Reklama
Wójt gminy odmówił stwierdzenia nadpłaty, a jego decyzję podtrzymało samorządowe kolegium odwoławcze. Organy wskazywały, że na gruntach rolnych i leśnych oraz na nieużytkach znajdują się obiekty budowlane, urządzenia i instalacje techniczne, stanowiące całość techniczno-użytkową, związane z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa. Są więc zajęte na działalność gospodarczą spółki, i to w sposób trwały. To oznacza, że wykluczone jest prowadzenie na nich innej działalności, w tym rolniczej i leśnej.
Podobnego zdania były sądy obu instancji. WSA w Szczecinie wyjaśnił, że zasadniczo użytki rolne i lasy nie są opodatkowane podatkiem od nieruchomości, co innego jednak, gdy są zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej. Podobnie nieużytki są zwolnione z tego podatku, ale nie wtedy, gdy służą prowadzeniu biznesu.

Reklama
WSA podkreślił, że „zajęcie” na działalność jest pojęciem węższym niż „związanie” z nią. Jak orzekł NSA w wyrokach z 14 maja 2015 r. (sygn. akt II FSK 1144/13 oraz II FSK 190/15), grunty rolne i leśne nie są zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej, gdy – mimo iż ich posiadaczem jest przedsiębiorca – są wykorzystywane na działalność rolną lub leśną (zgodnie z przeznaczeniem wskazanym w ewidencji gruntów i budynków).
Tymczasem spółka wodociągów i kanalizacji nie wykorzystuje ich do tych celów, a do prowadzenia biznesu – podkreślił WSA. Zwrócił uwagę na to, że sporne grunty służą jej do poboru wody pitnej ze studni głębinowych. Znajdują się też na nich sieci wodociągowe rozprowadzające wodę do ludności, sieci kanalizacyjne oraz służąca ich obsłudze infrastruktura. Wszystkie one stanowią całość techniczno-użytkową. Na całym więc terenie spółka realizuje swoją działalność gospodarczą – stwierdził WSA.
Uzasadniając wyrok NSA, sędzia Sławomir Presnarowicz dodał, że nie ma znaczenia, iż część gruntów jest sklasyfikowana w ewidencji jako użytki rolne i leśne. Liczy się to, że spółka nie prowadzi na nich żadnej z tych działalności.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 4 października 2018 r., sygn. akt II FSK 2708/16.