ANALIZA

Organy podatkowe powinny publikować indywidualne interpretacje podatkowe bez zbędnej zwłoki, po usunięciu danych identyfikacyjnych osoby pytającej. Obowiązek taki wynika wprost z przepisów Ordynacji podatkowej. Niestety, nie oznacza to, że przepisy te są respektowane przez organy podatkowe. W przypadku publikacji interpretacji podatkowych można odnieść wrażenie, że fiskus ma za nic obowiązki nałożone na niego przez ustawę. Organy podatkowe publikują coraz mniej interpretacji indywidualnych na stronach Biuletynu Informacji Publicznej. Jeśli jednak odpowiedź na pytanie podatnika jest upubliczniana, następuje to z co najmniej miesięcznym opóźnieniem. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie GP, dlaczego interpretacje podatkowe są publikowane z tak dużym opóźnieniem, wyjaśniło, że baza interpretacji indywidualnych i ogólnych znajduje się na stronie internetowej MF w Biuletynie Informacji Publicznej.

Zdaniem ekspertów, wskazane opóźnienia są niezgodne z prawem i powinny zostać jak najszybciej usunięte. Najlepiej przez MF.

Martwe prawo

Obowiązek publikowania indywidualnych interpretacji bez zbędnej zwłoki wynika wprost z przepisów Ordynacji podatkowej. Interpretacje indywidualne są publikowane w taki sposób, że usuwa się dane identyfikujące wnioskodawcę oraz inne podmioty wskazane w treści interpretacji. Na ten aspekt zwraca uwagę Katarzyna Bieńkowska, doradca podatkowy w Dewey & LeBoeuf, która wskazuje, że publikowanie interpretacji jest niezbędne, ponieważ tylko poprzez publikację i dostępność mogą one w sposób właściwy spełniać przypisaną im rolę, tzn. stanowić pomoc w jednoznacznym rozumieniu danych kwestii podatkowych oraz pomagać podatnikom w rozstrzyganiu w bieżącej działalności wątpliwych kwestii. Kwestią zasadniczą jest najpierw niezwłoczne przekazanie interpretacji właściwym organom podatkowym oraz właściwemu organowi kontroli skarbowej, następnie zaś dopiero publikacja.

Definicje ustawowe

Katarzyna Bieńkowska tłumaczy, że o ile terminy dotyczące wydania interpretacji przez organ są ściśle określone, tzn. wydanie musi nastąpić bez zbędnej zwłoki, ale nie później niż w ciągu trzech miesięcy od otrzymania wniosku, o tyle brak, niestety, takiego doprecyzowania w odniesieniu do przekazania oraz publikacji.

- W orzecznictwie i komentarzach wskazuje się, że działanie bez zbędnej zwłoki należy rozumieć jako zakaz nieuzasadnionego przetrzymywania spraw bez nadawania im biegu oraz obowiązek wykonania określonych działań, czynności itp. bez niepotrzebnych zahamowań i przewlekłości w działaniu - podkreśla Katarzyna Bieńkowska.

Dodaje, że oczywiście, w związku z tym wielomiesięcznych opóźnień w publikowaniu interpretacji nie można uznać za sytuację zgodną z wymogami prawa. Więcej - sytuacja taka jest wysoce nieprawidłowa i nie powinna być tolerowana.

- Organ nadzoru, którym jest minister finansów, powinien na bieżąco monitorować realizację ustawowych obowiązków w tym zakresie przez organy mu podległe i odpowiednio wpływać na nie, tak aby realizacja obowiązków nie pozostawała na papierze. Powinien zatem podjąć wszelkie dostępne prawem kroki, aby jednostki mu podległe wykonywały swoje obowiązki prawidłowo i terminowo - podkreśla nasza rozmówczyni z Dewey & LeBoeuf.

Kara dla spóźnialskich

Wojciech Pietrasiewicz, doradca podatkowy współpracujący z Baker & McKenzie Doradztwo Podatkowe, wskazuje, że celem publikacji interpretacji jest przede wszystkim przekazanie szerszemu kręgowi osób informacji o stanowisku organów podatkowych poszczególnych stanów faktycznych oraz ograniczenie liczby wniosków składanych w identycznych sprawach. Organy podatkowe są również zobowiązane przed publikacją interpretacji usunąć dane identyfikujących wnioskodawcę i inne podmioty wskazane w treści interpretacji.

- Pod rządami poprzednich przepisów dotyczących wiążących interpretacji również nie wszystkie interpretacje były publikowane na stronach internetowych izb skarbowych, celnych czy później na stronach internetowych MF. Niepublikowanie wszystkich interpretacji przez organy podatkowe uzasadniano ich dużą liczbą oraz niezasadnością publikacji podobnych interpretacji wydanych w zbliżonych stanach faktycznych - stwierdza Wojciech Pietrasiewicz.

Jego zdaniem, art. 14i Ordynacji podatkowej nie pozostawia jednak wątpliwości, że obowiązkowej publikacji podlegają wszystkie interpretacje indywidualne i ogólne. Wydaje się przy tym, że interpretacje indywidualne spełniają kryteria informacji publicznej. Zgodnie z art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w tej ustawie. Jeśli jednak w odrębnych przepisach określono szczególne zasady udostępniania informacji publicznej, mają one zastosowanie przed stosownymi przepisami ustawy.

- Zatem publikacja wszystkich interpretacji indywidualnych i ogólnych stanowi z jednej strony obowiązek, z drugiej zaś strony realizację przepisów o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej, kto wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku. Potencjalne zagrożenie karą powinno więc stanowić powód do wywiązywania się przez osoby odpowiedzialne za publikacje interpretacji z obowiązków nałożonych na te osoby przez Ordynację podatkową - argumentuje Wojciech Pietrasiewicz.

Trudności dla podatników

Idea stojąca za obowiązkiem publikowania interpretacji podatkowych jest taka, żeby zapewnić podatnikom możliwość zapoznania się z interpretacjami prawa podatkowego, wydawanymi przez organy podatkowe. Andrzej Pośniak, doradca podatkowy z Kancelarii CMS Cameron McKenna, tłumaczy, że z uwagi na poziom skomplikowania naszego systemu podatkowego, często spotykaną nieprecyzyjność norm prawnych, jak również inne kontrowersje w zakresie stosowania prawa podatkowego, wspomniana możliwość publikacji interpretacji jest nie do przecenienia w codziennej praktyce. Dlatego też bardzo niepokojące jest obserwowane zjawisko coraz rzadszego publikowania interpretacji indywidualnych na stronach BIP.

- Postawa taka nie tylko sprzeciwia się wyraźnym przepisom Ordynacji podatkowej, ale również utrudnia i tak już skomplikowane życie polskiego podatnika. Dlatego też wskazana byłaby reakcja ze strony Ministerstwa Finansów, mająca na celu zapewnienie rzetelnego wykonywania obowiązków nałożonych przez Ordynację podatkową - podsumowuje Andrzej Pośniak.

POSTULUJEMY

Ministerstwo Finansów powinno wyegzekwować od podległych organów wydających w imieniu ministra indywidualne interpretacje dopełnienia obowiązku publikowania wydanych odpowiedzi.