Przepisy dotyczące naliczania odsetek przy przedłużających się kontrolach i postępowaniach podatkowych wymagają zmiany – twierdzą eksperci. Projekt nowej ordynacji utrzymuje jednak status quo.

– W ustawie z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 800 ze zm.; dalej: ordynacja podatkowa) powinno być napisane wprost, że jeżeli czas na prowadzenie postępowania zostanie przekroczony, to odsetki za zwłokę nie mogą być naliczane z automatu. Jeśli zaś organ podatkowy chce je naliczyć, to musi wydać odrębną decyzję lub postanowienie, od których podatnik mógłby się odwołać – uważa doradca podatkowy Dorota Kosacka. Z jej doświadczenia wynika, że obecne uregulowania powodują, iż podatnicy rezygnują z walki o odsetki, a fiskus zarabia na przedłużaniu postępowań. Przyczyną jest przepis mówiący, że odsetki za zwłokę mogą być naliczane – mimo że sprawa podatkowa była załatwiana dłużej niż powinna – jeżeli do opóźnienia w wydaniu decyzji przyczynił się podatnik, jego przedstawiciel lub powstało ono z przyczyn niezależnych od organu. Fiskus ochoczo z tej regulacji korzysta. – Postępowania często ciągną się miesiącami, a nawet latami, a urzędnicy uważają, że wina nie leży po ich stronie – mówi Kosacka. W tym czasie rosną zaś odsetki za zwłokę.

Co więcej, podatnik nie jest obecnie w żaden sposób informowany, że przez kilka lat prowadzenia kontroli narasta mu dodatkowa kwota do zapłaty. O tym, że odsetki są należne, dowiaduje się dopiero po wpłaceniu na rachunek urzędu skarbowego wskazanej w decyzji kwoty podatku. Wówczas bowiem urząd z automatu zalicza wpłatę proporcjonalnie na poczet kwoty zaległości podatkowej i kwoty odsetek za zwłokę – wydając stosowne postanowienie.