Reklama
Pytanie zadał mężczyzna handlujący kryptowalutami, który prowadzi w tym zakresie działalność gospodarczą w swoim mieszkaniu. Zainstalował w nim serwery komputerowe i wykorzystuje je do pozyskiwania wirtualnej waluty. Pracują one przez 24 godziny na dobę, przez co zużywają bardzo dużo prądu (o ponad 100 proc. więcej niż zużycie na cele prywatne). Mężczyzna zainstalował osobną linię zasilającą wraz z podlicznikiem.
Chodziło mu o to, by móc odliczyć zwiększone opłaty za prąd od swojego przychodu z działalności gospodarczej. We wniosku o interpretację tłumaczył, że bez serwerów i zużytego prądu nigdy nie wszedłby w posiadanie kryptowalut, a więc nie osiągnąłby też przychodu.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej przyznał, że związek między zwiększonymi rachunkami za prąd a przychodem ze sprzedaży wirtualnych walut jest bezsporny. Jeśli więc mężczyzna udokumentuje wydatki na energię elektryczną przez wskazania podlicznika i fakturę od dostawcy prądu, to będzie mógł zaliczyć je do swoich kosztów podatkowych.
Interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 4 lipca 2018 r., nr 0113-KDIPT2-1.4011.234.2018.3.RK